Ministra Francji ds. równości i walki z dyskryminacją Aurore Berge zapewniła w poniedziałek, iż rząd w Paryżu walczy w sposób jednoznaczny z antysemityzmem. Dodała, iż temat jest zbyt ważny, by wykorzystywać go „w dyplomatycznych rozgrywkach”.
Ministerka, która wypowiedziała się w telewizji CNews, oświadczyła, iż „temat jest poważny” i również zbyt istotny, by wykorzystywać go w rozgrywkach dyplomatycznych. Zapewniła, iż jest świadoma faktów, jeżeli chodzi o antysemityzm, który – według jej słów – osiągnął poziom „absolutnie niemożliwy do tolerowania”. Wymieniła m.in. niedawny incydent, gdy właściciel parku rozrywki odmówił wejścia grupie 150 młodych Izraelczyków.
Ze swej strony Paul Klugman, szef francuskiej organizacji Komitet na rzecz Jad wa-Szem, napisał na portalu społecznościowym, iż „żaden kraj nie może dawać lekcji” i iż walka rządu Francji z antysemityzmem jest „niepodważalna, stała i zdecydowana”. Przedstawiciel Międzynarodowej Ligi przeciwko Rasizmowi i Antysemityzmowi (LICRA) Alain Jakubowicz powiedział portalowi BFMTV, iż „USA nie pouczać Francji w tej sprawie”. Ocenił jednocześnie, iż „każdego dnia” dochodzi do nowych wydarzeń o wydźwięku antysemickim.
Ambasador USA we Francji Charles Kushner skierował do prezydenta Francji Emmanuela Macrona list, upubliczniony przez media w niedzielę, w którym zarzucił władzom w Paryżu, iż nie podejmują wystarczających działań, by walczyć z antysemityzmem. W reakcji MSZ w Paryżu określiło zarzuty Kushnera jako „nie do przyjęcia” i zarzuciło mu naruszanie zobowiązania do nieingerowania w wewnętrzne sprawy innych państw. Ambasador został wezwany do MSZ na poniedziałek.
MSW Francji ogłosiło w poniedziałek dane, z których wynika, iż między styczniem i czerwcem br. w kraju odnotowano 646 aktów antysemickich. To o 27,5 proc. mniej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. Zarazem jest to wzrost o 112,5 proc. w porównaniu z pierwszym półroczem 2023 roku.
Akty antysemityzmu stały się we Francji częstsze od 7 października 2023 roku, czyli ataków palestyńskiej terrorystycznej organizacji Hamas, na które Izrael odpowiedział ofensywą w Strefie Gazy.
Macron zapowiedział pod koniec lipca, iż jego kraj uzna państwowość Palestyny podczas jesiennej sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Premier Izraela Benjamin Netanjahu, a następnie ambasador Kushner uznali, iż ta decyzja podsyca antysemityzm we Francji.