Zwycięzca anulowanej pierwszej tury wyborów na prezydenta Rumunii Calin Georgescu po usłyszeniu zarzutów opuścił budynek prokuratury generalnej. Nie odpowiedział jednoznacznie, czy ponownie będzie kandydował. - Idziemy dalej do przodu (...). Oczywiście, nic mnie nie zaskoczyło. Jest tak, jak myślałem - powiedział po wyjściu z prokuratury.