Rozbój w przychodni i kradzieże „na hydraulika” na Starym Mieście. We Wrocławiu zatrzymano 54-latka

5 dni temu

Policjanci z Wydziału Kryminalnego Komisariatu Policji Wrocław-Śródmieście 24 października zatrzymali 54-letniego mężczyznę podejrzanego o rozbój w jednej z przychodni oraz o okradanie seniorów metodą „na hydraulika”. Wcześniej karanemu za podobne przestępstwa mężczyźnie grozi do 15 lat pozbawienia wolności, a sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące.

Napad w przychodni na terenie Śródmieścia

Punktem wyjścia dla śledczych było zdarzenie z 18 września 2026 roku. Jak poinformowała Komenda Miejska Policji we Wrocławiu, w jednej z przychodni na terenie Śródmieścia doszło wówczas do rozboju. Według ustaleń funkcjonariuszy podejrzany miał chwycić innego mężczyznę za szyję i przytrzymać go, doprowadzając w ten sposób do stanu bezbronności. Następnie zabrał mu portfel, w którym znajdowało się 150 złotych w gotówce.

Sprawcę udało się wytypować dzięki pracy operacyjnej policjantów pionu kryminalnego. Na tym jednak sprawa się nie zakończyła, ponieważ w toku dalszych czynności śledczy powiązali 54-latka z kolejnymi przestępstwami popełnionymi w centrum miasta.

Seniorzy ze Starego Miasta okradani pod pretekstem awarii

Na przełomie września i października mężczyzna miał wspólnie z inną osobą oszukiwać starszych mieszkańców Starego Miasta. Sprawcy działali według schematu znanego jako metoda „na hydraulika”. Pod pretekstem uszkodzonych rur kanalizacyjnych wchodzili do wcześniej upatrzonych mieszkań, a następnie dzielili się rolami: jeden z nich zajmował mieszkańca rozmową i wypytywał go o szczegóły, drugi w tym czasie przeszukiwał lokal.

Łupem złodziei padały zarówno pieniądze, jak i biżuteria. Według policji pokrzywdzeni stracili w sumie blisko 5 tysięcy złotych.

Recydywa i możliwe kolejne zarzuty

54-latek usłyszał zarzuty. Ponieważ był już wcześniej karany i działał w warunkach recydywy, grozi mu surowsza odpowiedzialność, stąd górna granica kary sięgająca 15 lat więzienia. Wniosek o tymczasowy areszt skierował do sądu prokurator.

Jak zaznaczają funkcjonariusze, sprawa ma charakter rozwojowy. Nie jest wykluczone, iż podejrzany usłyszy kolejne zarzuty.

Jak nie dać się oszukać

W związku ze sprawą wrocławska policja przypomina mieszkańcom, a zwłaszcza seniorom, o podstawowych zasadach bezpieczeństwa. Funkcjonariusze zalecają przede wszystkim:

* niewpuszczanie do mieszkania nieznanych osób podających się za hydraulików, pracowników administracji lub innych służb bez wcześniejszego potwierdzenia ich tożsamości i celu wizyty,
* zamknięcie drzwi w razie wątpliwości i kontakt z administracją budynku lub odpowiednią instytucją,
* niezwłoczne powiadomienie policji o każdym podejrzanym zachowaniu,
* nieprzekazywanie obcym pieniędzy, biżuterii ani innych przedmiotów wartościowych.

Policjanci zwracają uwagę, iż sprawcy tego typu oszustw często wybierają osoby starsze i mieszkające samotnie. Warto więc rozmawiać o takich metodach z rodzicami, dziadkami i sąsiadami, by wiedzieli, jak reagować na niezapowiedzianą wizytę rzekomego fachowca.

Idź do oryginalnego materiału