Rozbite Audi w rowie. 20-latek z Bytomia może mówić o wielkim szczęściu

1 godzina temu

Nadmierna prędkość i brawura to wciąż najczęstsze przyczyny drogowych dramatów. Przekonał się o tym młody kierowca, który swoją podróż zakończył w przydrożnym rowie. Choć samochód został poważnie uszkodzony, 20-latkowi na szczęście nic się nie stało.

Finał podróży w rowie

Do zdarzenia doszło we wtorek, tuż po godzinie 14:00, w rejonie miejscowości Kleszczowa. Policjanci z zawierciańskiej drogówki, którzy zostali skierowani na miejsce, zastali tam rozbite Audi spoczywające w rowie.

Za kierownicą siedział 20-letni mieszkaniec Bytomia. Jak ustalili mundurowi, młody mężczyzna nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, co doprowadziło do utraty panowania nad pojazdem. Audi z impetem zjechało z jezdni i zatrzymało się dopiero na poboczu.

fot. KPP Zawiercie

Duże szczęście i surowy mandat

Sądząc po skali uszkodzeń samochodu, 20-latek może mówić o ogromnym szczęściu. Mężczyzna podróżował sam i nie wymagał żadnej pomocy medycznej. Przeprowadzone przez policjantów badanie wykazało, iż był trzeźwy.

Młody bytomianin musiał jednak liczyć się z konsekwencjami swojej nieodpowiedzialnej jazdy. Policjanci ukarali go mandatem karnym w wysokości 500 złotych, a ze względu na uszkodzenia techniczne audi, zatrzymano również dowód rejestracyjny pojazdu.

fot. KPP Zawiercie

Policja apeluje: Zdejmij nogę z gazu!

To zdarzenie jest kolejnym przypomnieniem, iż nadmierna prędkość pozostaje jedną z głównych przyczyn wypadków i kolizji na naszych drogach. Mundurowi nieustannie apelują o rozwagę:

  • Dostosuj prędkość: nie zawsze ograniczenia na znakach to bezpieczna prędkość – należy brać pod uwagę pogodę, stan nawierzchni i własne umiejętności.
  • Pamiętaj o innych: na drodze nie jesteś sam. Twoja brawura może kosztować życie innych uczestników ruchu.
  • Bądź odpowiedzialny: każdy kilometr na liczniku więcej to znacznie dłuższa droga hamowania i mniejsza szansa na uniknięcie przeszkody.

Pamiętajmy, iż na drodze często o życiu lub śmierci decydują ułamki sekund. Warto zdjąć nogę z gazu i dojechać do celu kilka minut później, ale bezpiecznie.

źródło: opracowanie własne na podstawie komunikatu KPP Zawiercie

Idź do oryginalnego materiału