
Na sali pojawił się Robert Bąkiewicz (w środku). fot. Czytelnik
Przypomnijmy, do ogromnych emocji i awantury doszło 27 marca ubiegłego roku podczas nadzwyczajnej sesji Rady Miejskiej w Radomiu, kiedy to dyskutowano o mającym powstać w Radomiu Centrum Integracji Cudzoziemców. Ale debata przerodziła się w wiec, podczas którego padały krzyki i hasła o legalnej i nielegalnej migracji. Po kilkugodzinnej dyskusji, tuż przed głosowaniem na mównicę wszedł… Robert Bąkiewicz, narodowiec i skrajny prawicowiec. Wówczas przewodniczący rady miejskiej Mateusz Tyczyński gwałtownie wyłączył mu mikrofon i poinformował, iż zarządza przerwę w obradach do poniedziałku. Na sali pojawili się strażnicy miejscy, a potem policja, która wyprowadziła Bąkiewicza.
Nie zawiera znamion czynu zabronionego
Zawiadomienie do prokuratury dotyczące zachowania Roberta Bąkiewicza złożyli przewodniczący rady Mateusz Tyczyński i prezydent Radosław Witkowski.
- Pierwszy czyn, który zarzucono Robertowi Bąkiewiczowi polegał na wywieraniu wpływu przemocą na czynności urzędowe rady miejskiej poprzez bezprawne zajęcie mównicy i odmowę dobrowolnego jej opuszczenia, a ponadto kierowanie gróźb bezprawnych pod adresem radnych, w celu zmuszenia ich do określonego sposobu głosowania nad kwestią utworzenia w Radomiu Centrum Integracji Cudzoziemców - mówi szef Prokuratury Rejonowej Radom -Wschód Cezary Ołtarzewski. I ten wątek śledztwa został umorzony, ze względu na to, iż czyn ten nie zawiera znamion czynu zabronionego.
Czyn drugi polegał na tym, iż w tym samym dniu wypowiadane były bezprawne groźby wobec funkcjonariuszy Straży Miejskiej w Radomiu, którzy przeprowadzali interwencję w związku z zajęciem mównicy. - I to również zostało umorzone wobec stwierdzenia, iż czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego - wyjaśnia prokurator Ołtarzewski.
Nie wykryli sprawców
Czym trzecim było pomawianie (w okresie od 5 kwietnia 2025 r. do 5 maja 25 r.) ustalonych radnych rady miejskiej o postępowaniu i adekwatności mogące narazić ich na utratę zaufania potrzebnego dla pełnionej funkcji poprzez kolportowanie na terenie miasta plakatów i ulotek, zarzucających im działania mające doprowadzić do sprowadzenia zagrożenia dla mieszkańców Radomia w postaci znacznej ilości nielegalnych imigrantów w związku z uruchomieniem Centrum Integracji Cudzoziemców. Ten wątek zostało umorzony wobec niewykrycia sprawców.
Z tych samych powodów zostało umorzone postępowanie w sprawie naruszenia nietykalności radnej i oplucie jej przez właśnie nieustaloną osobę obecną wśród publiczności na sali obrad, a także czyn polegający na kierowaniu gróźb pozbawienia życia wobec ustalonego radnego przez nieustaloną osobę z publiczności znajdującej się na sali obrad.
Przewodniczący rady: Zażalę postanowienie
- Według radomskiej prokuratury można przerywać sesje rady miejskiej, można robić zadymę na sesji rady miejskiej, można przepychać się ze Strażą Miejską i nie ma nic w tym złego. Nie ma mojej zgody na takie zachowania i takie stawianie sprawy. Robert Bąkiewicz nie może być bezkarny, dlatego zażalę postanowienie prokuratury o umorzeniu śledztwa przeciwko niemu - skomentowała w mediach społęcznościowych Mateusz Tyczyński.
Bożena Dobrzyńska




![Zderzenie pięciu aut na ulicy Władysława Sikorskiego [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/08/Sikorskiego-kolizja-2026.08.06-2.jpg)










English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·