Od 15 września strażnicy miejscy z nowymi uprawnieniami. W Poznaniu za to mogą posypać się wysokie mandaty

1 godzina temu

Zmiany wynikają z rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji zmieniającego katalog wykroczeń, za które strażnicy straży gminnych i miejskich mogą nakładać grzywny w drodze mandatu karnego. Nowe regulacje zostały ogłoszone 31 sierpnia i zaczną obowiązywać 15 września.

Dla kierowców oznacza to przede wszystkim rozszerzenie kompetencji strażników w zakresie wykroczeń popełnianych na przejazdach kolejowych.

Wjechałeś na czerwonym? Strażnik będzie mógł ukarać

Od 15 września strażnicy będą mogli nakładać mandaty za wykroczenia określone w art. 97a Kodeksu wykroczeń. Chodzi o zachowania, które mogą doprowadzić do wyjątkowo niebezpiecznych sytuacji na torach.

Mandat będzie można otrzymać m.in. za objechanie opuszczonych zapór lub półzapór, wjazd na przejazd w momencie ich opuszczania, przejechanie za sygnalizator przy czerwonym świetle czy wjazd na tory w sytuacji, gdy po drugiej stronie nie ma miejsca pozwalającego na kontynuowanie jazdy.

Ten ostatni przypadek może mieć szczególne znaczenie podczas korków. Kierowca nie powinien wjeżdżać na przejazd tylko dlatego, iż znajdujący się przed nim samochód ruszył. Musi mieć pewność, iż będzie w stanie całkowicie opuścić torowisko.

Kary są wysokie. Za naruszenie zakazów określonych w art. 97a Kodeksu wykroczeń grozi grzywna w wysokości nie niższej niż 2000 zł.

Nowe przepisy ważne także w Poznaniu

Zmiana będzie obowiązywała oczywiście również poznańską Straż Miejską. W mieście przez cały czas funkcjonują przejazdy kolejowo-drogowe, choć część z nich jest stopniowo przebudowywana lub zastępowana bezkolizyjnymi rozwiązaniami.

W ostatnich latach duże zmiany zaszły m.in. na północy miasta. Kolejne inwestycje kolejowe powodują również czasowe zamykanie i remontowanie przejazdów w różnych częściach Poznania.

Od połowy września kierowca łamiący przepisy na przejeździe nie będzie więc musiał trafić akurat na patrol policji, by sprawa zakończyła się mandatem. Takie uprawnienia otrzymają również strażnicy miejscy.

Nie posłuchasz strażnika? Też może skończyć się mandatem

To niejedyna istotna zmiana. Rozszerzenie uprawnień obejmuje także możliwość karania za wykroczenie związane z niezastosowaniem się do zgodnych z prawem poleceń funkcjonariusza, gdy takie zachowanie umyślnie uniemożliwia lub istotnie utrudnia wykonanie czynności służbowej.

Nie chodzi zatem po prostu o „kłótnię ze strażnikiem”, ale o sytuację, w której osoba świadomie nie wykonuje wydanego na podstawie prawa polecenia i w ten sposób przeszkadza funkcjonariuszowi w wykonywaniu obowiązków.

Fotoradary nie wracają do straży miejskiej

Kierowcy pamiętający czasy, gdy straże miejskie i gminne korzystały z fotoradarów, nie muszą obawiać się ich powrotu wraz z wrześniową zmianą.

Nowe przepisy nie przywracają strażnikom możliwości karania kierowców za przekroczenie prędkości zarejestrowane przez fotoradar. Ściganie tego rodzaju wykroczeń pozostaje poza katalogiem nowych kompetencji.

Poznańscy strażnicy już teraz mogą jednak interweniować w szeregu spraw dotyczących ruchu drogowego. Najbardziej widoczne dla mieszkańców są działania związane z nieprawidłowym parkowaniem, postojem w niedozwolonych miejscach czy niestosowaniem się do określonych znaków drogowych.

Od 15 września katalog sytuacji, w których spotkanie ze strażnikiem może zakończyć się mandatem, będzie większy. Dla kierowców najważniejsza zmiana jest jedna: na przejazdach kolejowych straż miejska będzie miała znacznie więcej możliwości działania niż dotychczas.

Idź do oryginalnego materiału