W minioną sobotę, 13 czerwca około godz. 11:00 ulica Zabielska w Radzyniu Podlaskim tętniła życiem. To właśnie wtedy jeden z kierowców jadących Audi zaczął wykonywać na drodze niebezpieczne, chaotyczne manewry. Na nieszczęście dla pirata drogowego, a na szczęście dla reszty mieszkańców, tuż za nim jechał funkcjonariusz radzyńskiej komendy. Choć policjant miał tego dnia wolne od służby, nie wahał się ani chwili. Widząc realne zagrożenie dla życia i zdrowia innych uczestników ruchu, natychmiast zaalarmował oficera dyżurnego, a sam „w cywilu” monitorował sytuację.Lista "grzechów" była wyjątkowo długaUmundurowany patrol, który błyskawicznie pojawił się na miejscu i zatrzymał samochód do kontroli.- Badanie stanu trzeźwości przeprowadzone przez mundurowych wykazało w organizmie 49 -latka niemal 1,5 promila alkoholu. Dodatkowo po zweryfikowaniu kierującego w policyjnym systemie okazało się, iż nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami, a także ma dożywotni zakaz - informuje aspirant sztabowy Piotr Woszczak z Komendy Powiatowej Policji w Radzyniu
Podlaskim.Samochód, którym podróżował mężczyzna, zostało odholowane na parking strzeż
ony.Koniec bezkarnościDla 49-latka, mieszkańca gminy Radzyń Podlaski, to jednak dopiero początek kłopotów. Sprawa po raz kolejny znajdzie swój finał na sali sądowej. Mężczyzna odpowie nie tylko za jazdę "na podwójnym gazie", ale przede wszystkim za złamanie prawomocnego wyroku sądu. Za ignorowanie dożywotniego zakazu grozi mu teraz kara do 5 lat pozbawienia wolności.Sąd uderzy go również mocno po kieszeni – pijany kierowca musi liczyć się z koniecznością wpłaty co najmniej 10 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy
Postpenitencjarnej.Dzięki szybkiej reakcji policjanta, który pamiętał o słowach roty ślubowania choćby w dniu wolnym, kolejny pirat drogowy został wyeliminowany z ruchu, zanim doszło do nieszczęścia.