Przedstawiamy podinspektora Andrzeja Chodunia, nowego komendanta Komisariatu Policji w Nowej Rudzie

2 godzin temu

Czy mógłby Pan w uproszczeniu przedstawić nam swój życiorys zawodowy oraz opowiedzieć naszym czytelnikom trochę o sobie?

Mieszkam w Kłodzku, które jest dla mnie i mojej rodziny domem. Mam szczęśliwą rodzinę, na którą składa się moja żona oraz dwójka dzieci. Córka jest już dorosła i rozpoczęła swoją karierę zawodową w Zakładzie Karnym w Kłodzku, gdzie pełni funkcję psychologa, natomiast syn edukuje się na Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie. Osiągnięcia naszych dzieci są dla nas powodem do dumy.

Moja przygoda z Policją trwa już 25 lat. Od samego początku mojej kariery byłem związany z pionami kryminalnymi, co wynikało z mojego specjalistycznego szkolenia. Przez lata uczestniczyłem w różnorodnych kursach specjalistycznych, które pozwoliły mi pogłębiać wiedzę na temat szeroko rozumianej przestępczości kryminalnej. Kolejnym ważnym etapem w moim rozwoju zawodowym była nauka w Wyższej Szkole Policji w Szczytnie.

Przez niemal dekadę pełniłem funkcję Naczelnika Wydziału Kryminalnego w Komendzie Powiatowej Policji w Kłodzku. Wcześniej byłem zastępcą naczelnika tego wydziału, a jeszcze wcześniej pełniłem funkcje dyżurnego na stanowisku kierowania Komendy Powiatowej Policji w Kłodzku. Od 2 lutego Komendant Powiatowy Policji w Kłodzko mł. Insp. Tomasz Ociepa powierzył mi obowiązki Komendanta Komisariatu Policji w Nowej Rudzie.

Jak sam Pan powiedział od niedawna pełni Pan funkcję Komendanta Komisariatu Policji w Nowej Rudzie. Myślę, iż zdążył się już Pan zapoznać z nowym terenem. Czy jest on w jakiś szczególny sposób trudny?

Rzeczywiście od niedawna pełnię funkcję Komendanta Komisariatu Policji w Nowej Rudzie, co już dało mi możliwość dogłębnego poznania nowego terenu. Region noworudzko-radkowski jest wyjątkowo urokliwy, pełen wyzwań, ale również posiadający specyficzne problemy zawodowe, które nie są mi obce. Teren jest rozległy zarówno pod względem powierzchni, jak i liczby mieszkańców.
Zapoznanie się z nowym obszarem było dla mnie priorytetem. Już wcześniej miałem okazję pracować na tym terenie, prowadząc działania zarówno z policjantami z Nowej Rudy, jak i z ramienia Komendy Powiatowej Policji w Kłodzku, która swoim zasięgiem obejmuje cały powiat. Jestem zdeterminowany, by dalej współpracować z lokalną społecznością w celu utrzymania i poprawy bezpieczeństwa w regionie.

Jak ocenia Pan pracę noworudzkich policjantów?

Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony pracą policjantów z Komisariatu w Nowej Rudzie. Ich zaangażowanie i profesjonalizm są godne podziwu. Każdego dnia poświęcają się służbie, oddając wszystko, co mogą, na rzecz dobra społecznego i bezpieczeństwa mieszkańców. To prawdziwe oddanie, które zasługuje na uznanie.

Mieszkańcy często mówią, iż nie widać policjantów. Czy jest Pan zwolennikiem pieszych patroli i jak to wygląda w naszych trzech gminach?

Osobiście uważam, iż policjanci są kierowani do służb w oparciu o rzeczywiste potrzeby i analizy zagrożeń. Patrole są rozlokowane tam, gdzie są najbardziej potrzebne, co jest wynikiem dokładnego rozpoznania potrzeb mieszkańców i potencjalnych zagrożeń.

Czy w Komisariacie Policji w Nowej Rudzie są wakaty? Ile etatów jest na dzień dzisiejszy?

Aktualnie w Komisariacie Policji w Nowej Rudzie są dwa wakaty. Choć nowi policjanci zostali przyjęci, wielu z nich przez cały czas przechodzi szkolenia, które przygotowują ich do pełnienia służby. Proces ten jest skomplikowany i czasochłonny, ale niezbędny, aby zapewnić wysoki poziom kompetencji nowo szkolonych funkcjonariuszy. Po zakończeniu szkolenia i adaptacji, policjanci wracają do jednostki gotowi do efektywnego działania.

Planuje Pan jakieś zmiany w funkcjonowaniu jednostki?

W komisariacie zaszły już pewne zmiany, które były konieczne z powodu odejść na emeryturę naszych kolegów oraz awansów w strukturze. Jestem przekonany, iż te zmiany wprowadzone z myślą o lepszym funkcjonowaniu jednostki przyniosą korzyści zarówno komisariatowi, jak i mieszkańcom Nowej Rudy. Cały czas monitorujemy sytuację, ale jesteśmy optymistycznie nastawieni do efektów tych działań i wierzymy, iż podjęte kroki są adekwatne.

Czy ma Pan wyznaczone dyżury, podczas których mieszkańcy naszych gminy mogą się z Panem spotkać osobiście?

Oczywiście po wcześniejszym umówieniu telefonicznym dostępny jestem w każdym dniu w godzinach pracy. o ile sytuacja jest pilna, a jestem poza miejscem pełnienia służby jest mój zastępca, który również może spotkać się z mieszkańcem i mu pomóc.

Dziękuję za rozmowę.

Idź do oryginalnego materiału