Okradali domy. Złodziej złapany na gorącym uczynku

2 godzin temu
Zdjęcie: Złodziej


Niecodzienna akcja miała miejsce we wtorkowy wieczór. Dzięki zaangażowaniu adwokata, sołtysa i funkcjonariuszy Policji, jeden złodziej został złapany na gorącym uczynku. Dwóch uciekło do lasu. Ale niedługo do ich drzwi zapukają mundurowi.

Seria włamań do niezamieszkałych, czy remontowanych domów na terenie gminy Wleń miała miejsce w okresie Świąt Bożego Narodzenia.

W piątek 19 grudnia funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Lwówku Śląskim otrzymali zgłoszenie o kradzieży w jednym z obiektów na terenie sołectwa Bystrzyca. Tuż po weekendzie wpłynęła informacja o „nieproszonych gościach” wizytujących drugi z budynków w tej wsi. Tylko w jednym z nich straty szacowane są na około 16 tysięcy złotych. Z relacji mieszkańców wynika, iż po świętach złodzieje wrócili i okradli kolejny z niezamieszkałych budynków.

Na miejscu kradzieży czynności wykonywali funkcjonariusze z grupy dochodzeniowo- śledczej wraz z technikiem kryminalistyki. Policjanci zebrali i zabezpieczyli ślady mogące pomóc w ustaleniu sprawców.

Przełom w sprawie nastąpił 24 lutego 2026 roku. Wieczorem, mecenas Ernest Ziemianowicz wyruszył z kancelarii we Wleniu do klientów w Złotoryi. Przejeżdżając przez Bystrzycę, przy jednym z takich opuszczonych domów, który wcześniej był już okradziony, dostrzegł busa. Jak nam przyznaje zatrzymał się, by sprawdzić, co stojący obok auta mężczyźni tam robią. Jednocześnie zadzwonił do sołtysa, by dowiedzieć się, czy to aby nie nowi mieszkańcy.

Gdy adwokat podjechał pod budynek blokując drogę wyjazdową, dwóch ze znajdujących się przy aucie mężczyzn uciekło w stronę lasu. W tym momencie na miejscu pojawił się sołtys sołectwa Bystrzyca. Po potwierdzeniu, iż to nie są mieszkańcy, reakcja była natychmiastowa – telefon na policję.

– Policjanci na miejscu pojawili się już po pięciu minutach – wspomina mecenas Ziemianowicz, który chwali błyskawiczną i zdecydowaną reakcję stróżów prawa.

– Składam wyrazy uznania za zdecydowaną i skuteczną reakcję służb i sołtysa miejscowości Bystrzyca – dodaje adwokat.

Złodzieje mieli już przygotowaną część mienia do wywiezienia.

24 lutego 2026 r. po godzinie 18:00 dyżurny lwóweckiej komendy otrzymał zgłoszenie, iż w miejscowości Bystrzyca w jednym z domów prawdopodobnie dochodzi do kradzieży z włamaniem. Na miejsce niezwłocznie udali się policjanci z Wydziału Prewencji. Mundurowi zastali zgłaszającego, który zastawił swoim pojazdem inny pojazd – tym samym udaremniając jego ucieczkę, a także kierowcę tego pojazdu tj. 79-letniego mieszkańca powiatu karkonoskiego. Jak ustalono pozostałe osoby oddaliły się z miejsca przed przybyciem funkcjonariuszy. Próbowali oni ukraść m.in. elementy systemu grzewczego z budynku. – wspomina mł.asp. Olga Łukaszewicz oficer prasowy KPP w Lwówku Śląskim.

Policjanci zatrzymali 79-latka i osadzili w policyjnej celi. w tej chwili realizowane są czynności mające na celu zatrzymanie pozostałych osób.

Mecenas Ernest Ziemianowicz w mediach społecznościowych wystosował apel do mieszkańców.

– Bądźmy czujni. Reagujmy, gdy widzimy coś podejrzanego na posesji sąsiada lub na innych nieruchomościach. Nie bądźmy obojętni – zgłaszajmy takie sytuacje organom ścigania. Każdy z nas może paść ofiarą tego typu przestępstwa. Wspólna czujność i szybka reakcja realnie zwiększają bezpieczeństwo naszej lokalnej społeczności. Dbajmy o siebie nawzajem i reagujmy na zagrożenia. – apeluje.

Idź do oryginalnego materiału