Powiat włodawski prosi MSWiA o wsparcie. Dwóch urzędników pełni całodobowe dyżury

2 godzin temu

Władze powiatu włodawskiego zamierzają zwrócić się do MSWiA o pieniądze na wzmocnienie systemu ostrzegania ludności. w tej chwili całodobowe dyżury związane z zagrożeniami z powietrza pełni tam na zmianę tylko dwóch urzędników.

Dyżurujący pracownicy odpowiadają za odbieranie komunikatów o możliwym zagrożeniu oraz prowadzenie nasłuchu radiowego, od którego może zależeć uruchomienie syren alarmowych dla około 34 tys. mieszkańców.

Starosta włodawski Mariusz Zańko podkreśla, iż dwóch pracowników pozostaje w gotowości przez siedem dni w tygodniu i jest na skraju wyczerpania. Jego zdaniem do prawidłowego funkcjonowania systemu potrzebne są co najmniej cztery osoby. Samorząd nie ma jednak środków pozwalających na utworzenie kolejnych etatów.

Moi pracownicy nie śpią nocami, dyżurują na zmianę siedem dni w tygodniu, 24 godziny na dobę. Dosłownie padają ze zmęczenia. Jesteśmy buforem bezpieczeństwa dla całej Polski, a wciąż sprawa takich dyżurów nie jest rozwiązana systemowo – mówi w rozmowie z WP.pl starosta włodawski Mariusz Zańko.

Decyzję o wystąpieniu do MSWiA podjęto po wyjątkowo trudnym weekendzie, podczas którego jeden z urzędników przebywał na urlopie. Cała odpowiedzialność za dyżur spadła wówczas na drugiego pracownika. W tym samym czasie Rosja przeprowadziła atak na zachodnią Ukrainę, a drony uderzyły w pobliżu przejścia granicznego w Dorohusku.

Po otrzymaniu wiadomości o konieczności rozpoczęcia nasłuchu urzędnik musi dotrzeć do starostwa i uruchomić znajdującą się tam radiostację. Sprzętu nie można zabrać do domu. Przygotowanie stanowiska zajmuje od około 20 minut do pół godziny, a po zakończeniu nocnego dyżuru pracownicy wracają do swoich zwykłych obowiązków.

Starosta wskazuje również na trudną sytuację finansową powiatu. Samorząd przeznaczył wcześniej 11 mln zł na spłatę zadłużenia miejscowego szpitala, który zabezpiecza między innymi potrzeby funkcjonariuszy Straży Granicznej i żołnierzy. Zdaniem władz powiatu zadania związane z bezpieczeństwem państwa powinny być finansowane także z budżetu centralnego.

Jak podała Wirtualna Polska, urzędnicy nie otrzymują dodatkowego wynagrodzenia ani innych świadczeń za pełnienie nocnych dyżurów. Deklarują, iż chcą przez cały czas wykonywać te zadania, jednak oczekują systemowego rozwiązania problemu.

Idź do oryginalnego materiału