Poszukiwany myślał, iż jest cwany. Wpadł przez filmiki na TikToku

7 godzin temu

Cwaniak z powiatu oleskiego publikujący filmy na platformie TikTok miał do odbycia karę pięciu miesięcy więzienia. Sąd skazał go na nią za znieważenie funkcjonariusza publicznego. 34-latek myślał, iż się wywinie. Do tego stopnia, iż chwalił się w internecie tym, iż się ukrywa.

– Poszukiwany chwalił się w mediach społecznościowych, iż żyje „na farcie”, a w tle jego nagrań rozbrzmiewała piosenka „Szukajcie, aż znajdziecie”. W mediach społecznościowych pojawiały się jego zdjęcia z podpisami w stylu: „#z fartem dzień pierwszy”, „#lecimy dalej” czy „#banicja dzień siódmy”. Te wpisy nie tylko bawiły jego obserwatorów, ale też pomogły w ustaleniu jego miejsca pobytu – opisuje Marek Kotara, oficer prasowy policji w Oleśnie.

34-letni cwaniak publikujący filmiki na platformie TikTok myślał, iż jego „fart” będzie trwał wiecznie. Mylił się.

– Ku jego niemałemu zaskoczeniu, został zatrzymany i doprowadzony do zakładu karnego, gdzie spędzi najbliższe miesiące. Było to możliwe dzięki skrupulatnej analizie materiałów, jakie poszukiwany sam zamieszczał w sieci – mówi Marek Kotara.

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania

Idź do oryginalnego materiału