Dyżurny radzyńskiej Policji wczoraj późnym wieczorem został powiadomiony przez zaniepokojoną rodzinę o zaginięciu 33-latka. Do poszukiwań zostali skierowani policjanci ze wszystkich wydziałów radzyńskiej komendy. Sytuacja wyglądała poważnie, bo od momentu zaginięcia minęło kilkanaście godzin, a mężczyzna powinien przyjmować na stałe leki, których nie miał ze sobą. Na szczęście po około 3 godzinach poszukiwań mężczyzna został odnaleziony, przebywał na terenie powiatu węgrowskiego. Policjanci zaopiekowali się 33 latkiem do czasu przyjazdu ratowników medycznych, którzy przetransportowali wycieńczonego mężczyznę do szpitala.