Pościg za skradzionym Fordem w Kamieńcu Wrocławskim. Kierowca uciekł pieszo, zostawił pasażerów i dokumenty i telefon

1 tydzień temu
Nietypowe zdarzenie miało miejsce w piątek około godziny 18:00 w Kamieńcu Wrocławskim. Na jednym z parkingów przy ulicy Łąkowej doszło do próby zatrzymania kierowcy samochodu, który – jak wynika z relacji świadków – miał poruszać się skradzionym kilka dni wcześniej pojazdem marki Ford. Według przekazanych informacji, dwa dni wcześniej jednemu z mieszkańców skradziono samochód. W piątkowe popołudnie w rejonie parkingu przy sklepie Żabka pojazd został zauważony przez znajomego właściciela auta.

Mężczyzna, rozpoznając skradziony samochód, postanowił działać. Podjął próbę obywatelskiego ujęcia kierującego Fordem i zatrzymania go do czasu przyjazdu odpowiednich służb.

Kierowca uciekł, zostawiając pasażerów i swoje dokumenty

W momencie zdarzenia w pojeździe znajdowały się jeszcze dwie osoby – młoda kobieta i młody mężczyzna. Jak wynika z relacji świadków, kierowca nie zamierzał poddać się próbie zatrzymania i rozpoczął ucieczkę.

Podczas próby odjechania z miejsca zdarzenia miał uderzyć w zaparkowaną wzdłuż parkingu Mazdę, uszkadzając jej lewy tylny bok. Po kolizji porzucił samochód i uciekł pieszo.

Co istotne, mężczyzna pozostawił w aucie swoich pasażerów, telefon oraz dokument tożsamości, które mogą mieć znaczenie dla dal
Idź do oryginalnego materiału