Wakacje już za rogiem, a wraz z nimi rusza coroczny wyścig po noclegi nad morzem, w górach i za granicą. To jednak również czas wzmożonej aktywności oszustów, którzy kuszą atrakcyjnymi ofertami apartamentów i domków letniskowych. Policja przypomina, iż jedna pochopna wpłata może kosztować nie tylko utratę pieniędzy, ale i wymarzony urlop!
Pośpiech, ograniczona liczba wolnych terminów i wyjątkowo atrakcyjne ceny, to właśnie na takie emocje liczą oszuści. Fałszywe ogłoszenia pojawiają się na portalach internetowych, w mediach społecznościowych, a czasem choćby na stronach łudząco przypominających legalne serwisy rezerwacyjne. Zdjęcia może i są prawdziwe, lokalizacja wygląda idealnie, a cena wydaje się nie do przebicia. Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy turysta dociera na miejsce i okazuje się, iż apartament został wynajęty komuś innemu albo w ogóle nie istnieje…
„Super okazja!!!” powinna zapalić czerwoną lampkę
Eksperci od cyberbezpieczeństwa od lat zwracają uwagę, iż jedną z najczęstszych metod wyłudzania pieniędzy w okresie wakacyjnym są właśnie fikcyjne oferty noclegowe. Oszuści wykorzystują zdjęcia prawdziwych obiektów, kopiują opisy z legalnych stron i podszywają się pod właścicieli apartamentów. Szczególną ostrożność warto zachować wtedy, gdy cena znacząco odbiega od rynkowych stawek. jeżeli w szczycie sezonu apartament nad Bałtykiem kosztuje o połowę mniej niż podobne obiekty w okolicy, warto dokładnie sprawdzić ofertę. Pomocne może być również wyszukanie adresu w dostępnych mapach, sprawdzenie opinii w kilku niezależnych źródłach czy kontakt telefoniczny z właścicielem. Warto poprosić także o dodatkowe zdjęcia obiektu lub informacje, których nie ma w ogłoszeniu. Często zdarza się tak, iż gdy zainteresowany zaczyna dopytywać, oszust urywa kontakt.
Zanim wpłacisz zaliczkę, sprawdź kilka rzeczy
Przed dokonaniem rezerwacji warto upewnić się, iż obiekt rzeczywiście istnieje i działa legalnie. W Polsce można to zweryfikować m.in. w Centralnym Wykazie Obiektów Hotelarskich, a w przypadku firm turystycznych także w odpowiednich rejestrach przedsiębiorców. Niepokój powinny wzbudzić sytuacje, gdy jedyną formą kontaktu jest numer telefonu komórkowego, a właściciel nalega na szybki przelew i unika dodatkowych pytań. Specjaliści zalecają również korzystanie z płatności kartą lub za pośrednictwem znanych systemów rezerwacyjnych, które oferują dodatkową ochronę kupującego. Coraz częściej oszuści wykorzystują także wiadomości SMS, komunikatory i media społecznościowe. Fałszywe linki mogą prowadzić nie tylko do utraty pieniędzy za nocleg, ale również do kradzieży danych logowania do bankowości internetowej. Przypominamy więc po raz kolejny – nigdy nie klikajmy w nieznane linki!
Co zrobić, gdy padniemy ofiarą oszustwa?
Jeżeli po dokonaniu płatności kontakt z właścicielem nagle się urwie lub okaże się, iż oferta była fikcyjna, sprawę należy jak najszybciej zgłosić policji. Warto zachować całą dokumentację, czyli potwierdzenia przelewów, wiadomości e-mail, SMS-y oraz zrzuty ekranu ogłoszenia. Eksperci przypominają również, iż wielu oszustw można uniknąć dzięki wstrzymaniu się z podejmowaniem decyzji pod presją czasu lub naciskiem rzekomego sprzedającego. Oferty z komunikatami typu „ostatni wolny termin”, „wpłać zaliczkę w ciągu godziny” czy „mam wielu chętnych” bardzo często mają skłonić do szybkiego działania bez weryfikacji szczegółów.
źródło: opracowanie własne na podstawie materiałów KMP Świętochłowice

1 godzina temu
















English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·