Do dramatycznego zdarzenia doszło w niedzielę 4 stycznia, gdy kierowca wyruszył w niebezpieczny pościg z Kolbuszowej w stronę Rzeszowa. Akcja zakończyła się na ulicy Marszałkowskiej, gdzie funkcjonariusze zatrzymali pojazd przy użyciu blokady, a podczas interwencji uszkodzony został radiowóz. Mężczyzna usłyszał już cztery zarzuty prokuratorskie, a grozi mu choćby 10 lat więzienia.
Kolbuszowscy policjanci podjęli interwencję wobec kierującego seatem. Mężczyzna, nie zastosował się do wydawanych przez funkcjonariuszy sygnałów do zatrzymania się i chcąc uniknąć kontroli drogowej, zaczął uciekać
- informuje KPP Kolbuszowa.
Pościg policyjny zakończył się na ulicy Marszałkowskiej w Rzeszowie, gdzie funkcjonariusze zatrzymali uciekający pojazd.
Doprowadzony do prokuratury
Mieszkaniec powiatu kolbuszowskiego został doprowadzony do Prokuratury, gdzie przedstawiono mu cztery zarzuty. Odpowiada m.in. za niezatrzymanie się do kontroli drogowej, czynną napaść na funkcjonariuszy oraz groźby i przemoc wobec interweniujących policjantów, mające na celu zmuszenie ich do odstąpienia od czynności służbowych.
Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego policja i prokuratura złożyły wniosek o tymczasowe aresztowanie. Sąd Rejonowy w Kolbuszowej przychylił się do wniosku i zastosował wobec 27-latka środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na 2 miesiące.
Za popełnione przestępstwa kierującemu seatem grozi choćby 10 lat pozbawienia wolności.










English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·