Takiego pościgu chyba jeszcze nie było. Ścigającymi byli policjanci w radiowozie. Ścigany uciekał przed nimi na hulajnodze. Na koniec kajdanki poszły w ruch i uciekinier oddany został pod opiekę matki.
Jak poinformowała nas 2 lipca podkom. Jadwiga Śmietana, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pszczynie, w ubiegły poniedziałek ok. godz. 15.35 policjanci patrolujący ulicę Staromiejską w Pszczynie zauważyli nastolatka kierującego hulajnogą elektryczną (jak się później okazało, był to 16-letni mieszkaniec Pszczyny Piasku), który przewoził pasażera – a taka podwózka to naruszenie prawa.
– Policjanci uruchomili w radiowozie sygnały świetlne i dźwiękowe, wzywając w ten sposób kierującego hulajnogą, by się zatrzymał – dodaje podkom. Jadwiga Śmietana. – W pierwszej chwili wydawało się, iż nastolatek zamierza wykonać to polecenie, ale w pewnym momencie zawrócił i rozpoczął ucieczkę już bez pasażera – bo ten na dźwięk policyjnych syren zeskoczył z hulajnogi i zaczął uciekać pieszo. Policjanci podjęli pościg za kierowcą hulajnogi wielokrotnie, poprzez głośniki w radiowozie, wzywając go do zatrzymania.
Szesnastolatek, jak słyszymy, poruszał się z dużą szybkością. Prędkość ścigającego radiowozu dochodziła chwilami, jak słyszymy, do 80 km/h. Kierowca hulajnogi nie stosował się do znaków i przepisów ruchu drogowego, dwukrotnie zlekceważył znak B-20 „STOP”. Policjanci, widząc taką desperację, starali się nie zwiększać presji na ścigającym, aby nie doprowadził do zdarzenia skutkującego poważnym urazem. Mimo to podczas wykonywania jednego z manewrów uciekinier utracił panowanie nad hulajnogą, co skończyło się upadkiem. Powstał jednak i kontynuował ucieczkę na swoim pojeździe.
– Po przejechaniu kilku ulic zatrzymał się i ukrył za zaparkowanym pojazdem – dodaje podkom. Jadwiga Śmietana. – Widząc zbliżających się policjantów, ponownie próbował odjechać, jednak został ujęty. Stróże prawa zastosowali wobec niego środki przymusu bezpośredniego w postaci siły fizycznej oraz kajdanek. Policjanci zabezpieczyli hulajnogę elektryczną do dalszych czynności, a uciekiniera oddali pod opiekę jego matki.
Nastolatek, jak słyszymy, tłumaczył, iż nie zatrzymał się do kontroli, ponieważ obawiał się konsekwencji przewożenia pasażera na hulajnodze. Zebrana dokumentacja w tej sprawie zostanie przekazana do III Wydziału Rodzinnego i Nieletnich Sądu Rejonowego w Pszczynie.
(p)

1 godzina temu














English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·