Podała mu truciznę, a potem udusiła kocem. Matka odpowie za zabójstwo 8-letniego syna!

1 godzina temu

Do tej potwornej tragedii doszło 10 lipca 2024 roku w miejscowości Chałupki Dębniańskie. Śledczy z Prokuratury Rejonowej w Leżajsku oskarżyli matkę chłopca, Dorotę G., o działanie z bezpośrednim zamiarem pozbawienia życia swojego małoletniego syna. Według prokuratury podała dziecku groźną substancję zawierającą atropinę, a następnie docisnęła koc do jego twarzy, odcinając dopływ powietrza i doprowadzając do zgonu wskutek uduszenia oraz zatrucia.

Czytaj również:

Sąd I instancji modyfikuje opis czynu i wymierza surową karę

W listopadzie 2025 roku Sąd Okręgowy w Rzeszowie uznał kobietę za winną zbrodni zabójstwa (art. 148 § 1 k.k.). Sąd zmienił jednak nieco opis zarzucanego jej czynu, przyjmując, iż bezpośrednią przyczyną śmierci dziecka było gwałtowne uduszenie wywołane dociśnięciem koca do twarzy.

Wyrokiem z dnia 6 listopada 2025 r. oskarżonej wymierzono:

  • Karę 25 lat pozbawienia wolności.
  • Zastrzeżenie, iż o przedterminowe warunkowe zwolnienie kobieta ubiegać się może dopiero po odbyciu 20 lat kary.
  • Dożywotni zakaz zajmowania wszelkich stanowisk, wykonywania zawodów i działalności związanych z wychowaniem, edukacją, leczeniem małoletnich oraz opieką nad nimi.

Rozprawa apelacyjna i odroczenie wyroku

Z zapadłym orzeczeniem nie zgodziła się żadna ze stron. Apelację od wyroku złożył zarówno Prokurator Prokuratury Rejonowej w Leżajsku, jak i obrońca oskarżonej.

Sprawa trafiła na wokandę Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie (sygn. akt II AKa 48/26). Rozprawa odbyła się 14 września 2026 roku. Po wysłuchaniu mowy końcowych sąd podjął decyzję o odroczeniu wydania orzeczenia.

Z uwagi na zawiłość sprawy i konieczność dokładnej analizy materiału dowodowego, ogłoszenie wyroku odwoławczego przełożono na 24 września 2026 roku na godzinę 10:30.

Czytaj również:

Idź do oryginalnego materiału