Kąpiel w morzu, fałszywy grób i czaszka z Embu. Jak udowodniono śmierć Josefa Mengelego

1 godzina temu
Przez dekady pozostawał nieuchwytny dla organów ścigania i łowców nazistów na całym świecie. Spodziewano się odnaleźć go w luksusowej rezydencji, otoczonego ochroniarzami. Tymczasem ostatecznym dowodem w sprawie Josefa Mengelego okazał się szkielet wydobyty z prowincjonalnego brazylijskiego cmentarza. Odtajnione akta służb ze szczegółami opisują okoliczności śmierci "Anioła Śmierci" z Auschwitz oraz drobiazgowy proces identyfikacji jego szczątków, który musiał przełamać mur globalnego niedowierzania.
Idź do oryginalnego materiału