Telefon rozładowuje się za szybko? Ta opcja może działać choćby przy wyłączonym Wi-Fi. Sprawdź jedno ustawienie

1 godzina temu

Telefon leży przez noc niemal nieużywany, a rano z baterii zniknęło kilkanaście procent? Powodów może być kilka. Jednym z mniej oczywistych jest skanowanie otoczenia w poszukiwaniu sieci Wi-Fi, wykorzystywane przez Androida m.in. do dokładniejszego określania lokalizacji. Co ciekawe, funkcja może działać choćby wtedy, gdy użytkownik wyłączył zwykłe Wi-Fi. Nie zawsze to ona odpowiada za największy pobór energii, ale warto wiedzieć, gdzie ją znaleźć i sprawdzić.

Fot. Shutterstock / Warszawa w Pigułce

Najczęściej użytkownicy szukają winnego w samej baterii. Tymczasem Google i Apple wskazują kilka znacznie bardziej typowych przyczyn szybkiego rozładowywania telefonu: wysoka jasność ekranu, długi czas jego pracy, aktywność aplikacji w tle oraz słaby zasięg.

Apple wprost informuje, iż gdy urządzenie stale poszukuje sieci komórkowej lub Wi-Fi albo pracuje przy słabym sygnale, może zużywać więcej energii. Podobnie jest z aplikacjami, które śledzą lokalizację, synchronizują dane lub wykonują inne zadania w tle.

Na Androidzie istnieje jednak dodatkowe ustawienie, którego wiele osób nigdy nie otwiera.

Wyłączyłeś Wi-Fi? Telefon przez cały czas może szukać sieci

Android posiada funkcję skanowania Wi-Fi na potrzeby lokalizacji.

Google wyjaśnia, iż telefon może wykorzystywać informacje o znajdujących się w pobliżu punktach dostępowych Wi-Fi do dokładniejszego ustalania położenia. Przydaje się to szczególnie wewnątrz budynków i tam, gdzie GPS działa słabiej.

Jest tu jednak istotny szczegół.

Dokumentacja Androida przewiduje możliwość wykonywania skanowania nawet wtedy, gdy standardowe Wi-Fi jest wyłączone. Funkcja służy właśnie temu, aby system i odpowiednio uprawnione usługi mogły wyszukiwać znajdujące się w pobliżu sieci bez konieczności faktycznego łączenia się z nimi.

Google wskazuje też, iż takie skanowanie może być używane do zawężania pozycji telefonu, choćby gdy użytkownik wyłączy Wi-Fi jako połączenie z internetem.

Czy naprawdę zjada baterię?

Takie skanowanie wymaga pracy modułu radiowego, więc nie jest całkowicie obojętne dla akumulatora. Nie należy jednak przedstawiać go jako największego „zabójcy baterii” każdego telefonu.

Android od lat ogranicza częstotliwość skanowania Wi-Fi właśnie m.in. ze względu na czas pracy baterii. W nowszych wersjach systemu aplikacje działające w tle nie mogą bez ograniczeń wyszukiwać nowych sieci.

W praktyce wyłączenie tej funkcji może przynieść pewną oszczędność, szczególnie gdy urządzenie ma już zużyty akumulator albo przez dużą część dnia intensywnie korzysta z usług lokalizacyjnych. Efekt będzie jednak różny w zależności od modelu telefonu, aplikacji i sposobu użytkowania.

Jeśli bateria spada bardzo szybko, warto najpierw sprawdzić statystyki jej użycia, ponieważ przyczyną może być konkretna aplikacja. Google rekomenduje wejście w Ustawienia → Bateria → Wykorzystanie baterii, gdzie można sprawdzić, które programy pobierają najwięcej energii również w tle.

Jak wyłączyć skanowanie Wi-Fi?

Na telefonach z Androidem 12 lub nowszym Google podaje następującą ścieżkę:

Ustawienia → Lokalizacja → Usługi lokalizacyjne → Skanowanie Wi-Fi

W tym samym miejscu znajduje się również Skanowanie Bluetooth. Obie funkcje można niezależnie włączać i wyłączać.

W telefonach Samsunga, Xiaomi, Motoroli czy innych producentów nazwy poszczególnych pozycji mogą nieznacznie się różnić. Najłatwiej wpisać w wyszukiwarce ustawień telefonu frazę „skanowanie Wi-Fi”.

Trzeba jednak wiedzieć o konsekwencji: po wyłączeniu tej opcji telefon może mniej dokładnie lub wolniej ustalać lokalizację, szczególnie w budynkach, centrach miast i innych miejscach, gdzie sam GPS ma utrudnione zadanie.

Te ustawienia mogą dać większy efekt

Jeżeli celem jest maksymalne wydłużenie działania telefonu na jednym ładowaniu, sama zmiana skanowania Wi-Fi może nie wystarczyć.

Google w swoich oficjalnych poradach zaleca przede wszystkim zmniejszenie jasności ekranu, skrócenie czasu automatycznego wygaszania, ograniczenie Always-On Display oraz – w obsługiwanych urządzeniach – wysokiej częstotliwości odświeżania ekranu.

Warto również pozostawić włączoną Baterię adaptacyjną i optymalizację aplikacji. Android może wtedy ograniczać działanie programów, z których rzadko korzystamy, gdy pracują one w tle.

Szczególnie dużo energii może zużywać również telefon znajdujący się przez wiele godzin w miejscu z bardzo słabym zasięgiem. Urządzenie stale próbuje wówczas znaleźć i utrzymać połączenie z siecią. Potwierdza to także Apple, które w takich sytuacjach rekomenduje choćby użycie trybu samolotowego, o ile z góry wiadomo, iż przez dłuższy czas nie będzie zasięgu.

Zanim wymienisz baterię, zajrzyj do ustawień

Jeżeli kilkuletni telefon nagle przestał wytrzymywać cały dzień, przyczyną rzeczywiście może być zużycie akumulatora. Zanim jednak zdecydujemy się na jego wymianę, warto przez kilka minut przejrzeć ustawienia.

Skanowanie Wi-Fi, aplikacje stale działające w tle, wysoka jasność, usługi lokalizacyjne czy ciągłe poszukiwanie zasięgu mogą razem powodować zauważalnie większy pobór energii.

Szczególnie zaskakujące pozostaje właśnie skanowanie sieci: samo wyłączenie ikony Wi-Fi nie zawsze oznacza, iż moduł przestał całkowicie wyszukiwać znajdujące się w pobliżu punkty dostępowe. Na Androidzie jest to osobne ustawienie – i warto przynajmniej wiedzieć, iż istnieje.

Idź do oryginalnego materiału