Pijany uciekał skuterem przed policją. Podróż skończył w rowie z gigantycznym mandatem

1 godzina temu

Kompletnym brakiem wyobraźni, odpowiedzialności i szacunku dla prawa wykazał się 53-letni kierowca jednośladu zatrzymany w Zebrzydowicach. Mężczyzna nie tylko wsiadł na skuter pod wpływem alkoholu, ale na widok radiowozu postanowił rzucić wyzwanie mundurowym. Finał tej decyzji okazał się dla niego niezwykle bolesny – ucieczkę zakończył w przydrożnym rowie, z zarzutami karnymi na koncie oraz karami finansowymi przekraczającymi 6 tysięcy złotych.

Podejrzany styl jazdy i ucieczka do rowu

Do niebezpiecznych scen doszło w miniony poniedziałek, 25 maja, na ulicy Skotnickiej w Zebrzydowicach. Patrolujący ten rejon policjanci zwrócili uwagę na kierującego skuterem. Sposób, w jaki mężczyzna prowadził pojazd, od razu wzbudził podejrzenia – jednoślad poruszał się po jezdni w sposób skrajnie nieprawidłowy, co sugerowało, iż kierowca może być nietrzeźwy.

Mundurowi natychmiast postanowili zatrzymać go do kontroli drogowej. Włączyli sygnały świetlne oraz dźwiękowe, wydając jednoznaczne polecenie do zatrzymania pojazdu. Reakcja 53-latka była jednak zgoła inna, niż oczekiwano – mężczyzna zignorował policjantów, gwałtownie przyspieszył i podjął próbę ucieczki. Jego podróż nie trwała długo. Po krótkim pościgu uciekinier stracił panowanie nad skuterem, wypadł z jezdni i z impetem wjechał prosto do przydrożnego rowu.

Kumulacja przewinień. Lista grzechów 53-latka

Gdy policjanci wyciągnęli mężczyznę z rowu, gwałtownie wyszło na jaw, dlaczego tak bardzo zależało mu na uniknięciu spotkania z prawem. Lista naruszeń, jakich dopuścił się mieszkaniec, okazała się porażająco długa:

  • jazda pod wpływem – badanie alkomatem wykazało, iż 53-latek miał w organizmie 1,3 promila alkoholu,

  • brak uprawnień – po sprawdzeniu w systemach okazało się, iż ciąży na nim oficjalna decyzja o cofnięciu uprawnień do kierowania wszelkimi pojazdami,

  • nielegalny pojazd – skuter, którym uciekał, nie był zarejestrowany w wydziale komunikacji oraz nie posiadał obowiązkowego ubezpieczenia OC.

Spory rachunek i widmo odsiadki

Za popełnione na miejscu wykroczenia (m.in. jazdę niezarejestrowanym pojazdem bez OC i stworzenie zagrożenia) policjanci ukarali 53-latka mandatami na łączną kwotę ponad 6 tysięcy złotych. To jednak nie koniec strat materialnych – rozbity skuter został odholowany na parking strzeżony na koszt właściciela, a informacja o braku ubezpieczenia trafi do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, co wiąże się z kolejną dotkliwą karą.

Najpoważniejsze konsekwencje mają jednak charakter karny. Mężczyzna odpowie teraz przed sądem za dwa przestępstwa: kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz ucieczkę przed kontrolą drogową (niezatrzymanie pojazdu pomimo sygnałów policji). Za ten drugi czyn polskie prawo przewiduje karę nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Policja przypomina, iż alkohol diametralnie upośledza koncentrację i czas reakcji. Każdy, kto decyduje się na taki krok, staje się śmiertelnym zagrożeniem dla innych. Widzisz podejrzanie jadącego kierowcę? Reaguj i dzwoń pod 112!

źródło: opracowanie własne na podstawie komunikatu KPP Cieszyn

Idź do oryginalnego materiału