Pięć osób zginęło w strzelaninie w Krakowie

40 minut temu

Pięć osób zginęło, a kilkanaście zostało rannych w strzelaninie, do której doszło w sobotę po południu na Rynku Głównym w Krakowie. Wśród poszkodowanych jest dwóch policjantów. Napastnik został postrzelony przez funkcjonariuszy i przewieziony do szpitala.

Do tragedii doszło 7 listopada, krótko po godzinie 15. Według wstępnych ustaleń mężczyzna wjechał samochodem na Rynek Główny od strony ulicy Sławkowskiej i zaczął strzelać do przypadkowych przechodniów.

Świadkowie opisywali sceny paniki. Ludzie uciekali do pobliskich sklepów i restauracji, próbując schronić się przed kulami. Według doniesień medialnych napastnik poruszał się samochodem marki Subaru.

Początkowo straż pożarna informowała o dwóch zabitych i dziesięciu rannych. Później Małopolska Policja potwierdziła śmierć pięciu osób oraz obrażenia u kilkunastu kolejnych.

Napastnika obezwładniono podczas interwencji policji. Został postrzelony i trafił do szpitala.

Według portalu Remiza.pl szczególną odwagą wykazał się jeden z rannych policjantów, który mimo odniesionych obrażeń miał kontynuować interwencję aż do unieszkodliwienia sprawcy. Szczegóły tej relacji wymagają jeszcze oficjalnego potwierdzenia.

W sieci pojawiło się nagranie, które ma przedstawiać moment zatrzymania sprawcy strzelaniny w Krakowie. Na ten moment nie udało nam się niezależnie potwierdzić autentyczności nagrania ani miejsca jego wykonania. pic.twitter.com/VOZ8kSccpo

— Remiza.pl (@remizacompl) November 7, 2026

Na miejscu pracują policjanci, strażacy i ratownicy medyczni. Działania służb objęły również rejon ulicy Dietla.

Do tragedii odniósł się premier Donald Tusk. Poinformował, iż pozostaje w stałym kontakcie z ministrem spraw wewnętrznych, a policja bada wszystkie okoliczności i możliwe motywy ataku.

Prezydent Karol Nawrocki przekazał wyrazy współczucia rodzinom ofiar i poszkodowanym. Zapowiedział również, iż szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego udaje się do Krakowa.

Przyczyny strzelaniny pozostają nieznane. Śledczy ustalają tożsamość napastnika, przebieg wydarzeń oraz motywy jego działania.

Idź do oryginalnego materiału