Oszust chciał 300 tysięcy złotych – odprawili go z kwitkiem

5 dni temu
Fot. Pixabay

Czujność i opanowanie uchroniło małżeństwo przed utratą oszczędności. Zadzwonił do nich mężczyzna podający się za ich syna. Powiedział, iż spowodował wypadek i potrzebuje pieniędzy, by uniknąć konsekwencji prawnych. Do zdarzenia doszło 26 października w Brzegu. Seniorzy zachowali spokój i nie dali się zwieść jego historii.

– W dalszej części rzekomy policjant, który przejął słuchawkę, kontynuował rozmowę i poprosił o numer komórkowy, przez który załatwione zostaną pozostałe formalności. Poinformował on seniorów, iż potrzebne jest 300 tysięcy złotych, aby syn uniknął konsekwencji prawnych. Mimo, iż głos pierwszego rozmówcy był bardzo podobny do głosu syna, seniorzy nie dali się zwieść. 64-latek kontynuował rozmowę z oszustami, a jego żona w tym czasie przedzwoniła do bliskich i upewniła się, iż syn jest bezpieczny i nie spowodował żadnego wypadku – mówi aspirant sztabowy Patrycja Kaszuba z Komendy Powiatowej Policji w Brzegu.

W tym przypadku świadomi seniorzy nie dali się oszukać i odprawili oszustów z kwitkiem. Zachowali trzeźwy umysł, sprawdzili informację u syna i dzięki temu nie stracili swoich oszczędności.

Patrycja Kaszuba:

Opracowanie: Tomasz Cichoń

Idź do oryginalnego materiału