Do pierwszej zuchwałej kradzieży doszło w czwartek, 27 sierpnia. Służby otrzymały zgłoszenie o włamaniu do budynku gospodarczego na terenie myjni bezdotykowej przy ulicy Malińskiej w Pleszewie. Amator cudzego mienia sforsował zabezpieczenia banknotomatu/rozmieniarki pieniędzy i ulotnił się ze sporym łupem - zabrał aż 3 tysiące złotych w gotówce.
Pleszewscy funkcjonariusze natychmiast rozpoczęli śledztwo. Analiza materiałów i praca operacyjna gwałtownie przyniosły przełom. Śledczy powiązali sprawcę ze skokiem przy ul. Malińskiej z innym, wyjątkowo bezczelnym zdarzeniem - tym razem na terenie Cmentarza Komunalnego przy ul. Piaski.
Na cmentarzu włamywacz nie oszczędził nawet... zniczomatu. Wyłamał metalowe drzwi oraz zamki, by wyciągnąć ze środka zaledwie 275 złotych. Choć sama kwota skradzionej gotówki nie była duża, to uszkodzenia sprzętu oszacowano na aż 4,3 tysiąca złotych.
Kominiarka i gotówka w samochodzie
Finał akcji nastąpił w niedzielę, 1 września. To wtedy policjanci z Pleszewa zjawili się u 36-letniego mieszkańca sąsiedniego powiatu jarocińskiego.
Przeszukania jego domu, pomieszczeń gospodarczych oraz samochodu marki Audi nie pozostawiły wątpliwości. Mundurowi zabezpieczyli skradzione pieniądze, a także akcesoria służące do przestępczego procederu - rękawiczki oraz kominiarkę.
Podejrzany usłyszał już oficjalne zarzuty kradzieży z włamaniem. Za zniszczenie mienia i sięganie po nie swoje pieniądze grozi mu teraz surowa kara - za kratkami może spędzić choćby do 10 lat.
https://zpleszewa.pl/wiadomosci/zabraknie-pradu-w-wielkopolsce-od-wtorku-planowane-wylaczenia-sprawdz-liste/giTD1OwFQXYgnHGO8j6h
1 godzina temu
















English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·