Odpoczynek to nie to samo co bezruch. Leżysz. Nic nie robisz. Telefon w ręce, serial w tle. I mów…

migranciwpolsce.pl 1 godzina temu


Odpoczynek to nie to samo co bezruch.

Leżysz. Nic nie robisz. Telefon w ręce, serial w tle.
I mówisz sobie: w końcu odpoczywam.
A ciało… wcale nie odbiera tego w ten sposób.
Odpoczynek to nie brak ruchu.
Odpoczynek to regulacja.

Jeśli przez cały dzień funkcjonujesz w napięciu (szybkie tempo, decyzje, stres) samo zatrzymanie się fizyczne nie oznacza, iż układ nerwowy się wyciszył.
Możesz leżeć bez ruchu, a przez cały czas pozostawać w trybie „czuwania”.

Dlatego:
– scrollowanie nie zawsze regeneruje,
– wielogodzinny bezruch nie zawsze odciąża,
– „nicnierobienie” nie zawsze oznacza odpoczynek.

Czasem bywa wręcz przeciwnie:
Bezruch może utrwalać sztywność,
Napięcie bez regulacji może się kumulować,
Ciało może pozostawać nieruchome, a wewnętrznie wciąż być gotowe do działania,

Prawdziwy odpoczynek to moment, w którym:
oddech się pogłębia,
barki naturalnie opadają,
napięcie nie musi być utrzymywane siłą.

Może to być:
spokojny spacer,
świadome rozluźnienie.
rozmowa, po której czujesz lekkość.
terapia manualna lub masaż, które pomagają ciału wyjść z trybu „ciągłego napięcia”.

Ciało nie regeneruje się od braku ruchu a od wyjścia z trybu napięcia.
I to jest zasadnicza różnica.
Możesz „odpoczywać” godzinami i przez cały czas czuć zmęczenie.
A możesz dać sobie 20 minut świadomej regulacji i poczuć realną ulgę.
Może więc warto zadać sobie pytanie:
czy naprawdę odpoczywam… czy tylko przestaję się ruszać?

Odpuść. Nie więcej odpoczynku – ale bardziej świadomy. Bo choćby najmniejsza zmiana sposobu odpoczywania może przynieść największą różnicę.



#Odpoczynek #nie #samo #bezruch.Leżysz #Nic #nie #robisz #Telefon #ręce #serial #tle #mów..

Żródło materiału: Fundacja O ZDROWIE DBAJ

Idź do oryginalnego materiału