Odchodzi spełniony. Pułkownik Adam Jarosz zakończył służbę w Straży Granicznej.

sokolka.tv 5 godzin temu

Wczoraj w Placówce Straży Granicznej w Kuźnicy im. 2. Pułku Strzelców Podhalańskich odbyła się uroczysta ceremonia zakończenia służby dotychczasowego komendanta, płk. Adama Jarosza, który po latach służby przechodzi na zasłużoną emeryturę. W wydarzeniu uczestniczyli samorządowcy, przedstawiciele służb mundurowych, współpracownicy oraz przyjaciele. Powiat Sokólski reprezentował Jerzy Białomyzy, członek Zarządu Powiatu Sokólskiego.

Szczególne słowa uznania skierował do odchodzącego komendanta gen. Sławomir Klekotka, komendant Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej.

Chciałbym bardzo serdecznie podziękować komendantowi Jaroszowi za jego długoletnią współpracę. Serdecznie dziękuję za zaangażowanie, długie lata wypełnione wspaniałą służbą. Wiemy, iż w naszej służbie są okresy trudniejsze i okresy łatwiejsze. W mojej ocenie te ostatnie lata są jednymi z najtrudniejszych dla funkcjonariuszy Straży Granicznej – podkreślił generał.

Zaznaczył, iż objęcie przez Jarosza placówki w Kuźnicy nie było przypadkiem, ale efektem wielu lat doświadczenia i wyrzeczeń, również rodzinnych.

Nie obyłoby się to bez wsparcia rodziny, bo nasze rodziny są nieodłącznym elementem funkcjonowania formacji. Dziękuję za pomysły, za wkład w rozwój placówki. Przez ten rok zobaczyłem, iż jednostka się rozwijała, a do mnie jako przełożonego nie docierały sygnały o problemach interpersonalnych. Za to również bardzo dziękuję – mówił gen. Klekotka.

Zwrócił się także do następcy, życząc mu powodzenia i budowania silnego zespołu.

Ten trudny okres prawdopodobnie gwałtownie się nie skończy, dlatego potrzebna jest ciągłość dowodzenia i dobry dowódca. W mojej ocenie takim dowódcą jest pułkownik Zyśkowski. Ale żaden dowódca nie jest dobry bez swoich funkcjonariuszy i pracowników. Życzę, aby placówka w Kuźnicy była zgranym zespołem, który realizuje zadania na najwyższym poziomie, a społeczeństwo czuje się bezpiecznie – zakończył.

Pułkownik Adam Jarosz nie krył wzruszenia. Jak podkreślił, decyzja o odejściu była przemyślana i zaplanowana wiele lat temu.

Kilkadziesiąt lat temu, przychodząc do służby w mundurze, założyłem sobie, iż w wieku pięćdziesięciu lat odejdę i będę realizował swoje cele. I to osiągam. Jestem zdrowym, młodym człowiekiem, który ma wypracowaną emeryturę i może realizować kolejne plany – powiedział.

Swoją drogę zawodową rozpoczął jako zwykły kontroler. Służył m.in. w Bobrownikach, na Zielonej, był kierownikiem zmiany, zastępcą komendanta, komendantem w Czeremsze, Narewce i Kuźnicy.

Ta służba nie była łatwa. Musieliśmy zmierzyć się z operacją służb białoruskich wobec polskich, z presją migracyjną. Działaliśmy często bez gotowych standardów, musieliśmy wypracowywać rozwiązania, mobilizować funkcjonariuszy i jednocześnie opiekować się cudzoziemcami wykorzystywanymi w tym procederze. Naprawdę się spełniłem jako funkcjonariusz – podkreślił.

Choć funkcję komendanta w Kuźnicy pełnił przez rok, był to dla niego czas wyjątkowo intensywny.

Rok temu była migracja, dziś jej nie ma. Wprowadziliśmy zmiany strukturalne i kadrowe. Udało się stworzyć system, który przyniósł wymierne efekty. W ostatnich dwóch miesiącach zlikwidowaliśmy cztery grupy przestępcze, z czego trzy działały w tym rejonie – mówił.

Podkreślał również znaczenie tradycji i współpracy z lokalną społecznością. Nawiązał do historii regionu oraz roli placówki w budowaniu relacji przygranicznych. Wspomniał także o inicjatywach społecznych, takich jak regularne akcje krwiodawstwa wśród funkcjonariuszy.

Byłem dumny, iż mogłem służyć w tej prestiżowej placówce. Zmiany są potrzebne, przynoszą progres. Cieszę się, iż stanowisko obejmuje komendant Zyśkowski i życzę mu udanej przygody w Kuźnicy – zakończył.

Podczas uroczystości głos zabrał również Jerzy Białomyzy, członek Zarządu Powiatu Sokólskiego, który w imieniu władz samorządowych podziękował odchodzącemu komendantowi za lata służby.

W imieniu starosty sokólskiego Piotra Rećko, swoim własnym oraz Zarządu Powiatu Sokólskiego chcielibyśmy podziękować ustępującemu pułkownikowi Adamowi Jaroszowi za służbę, za to, iż dzięki niemu społeczność powiatu sokólskiego mogła czuć się bezpiecznie – powiedział.

Jerzy Białomyzy powitał również nowego komendanta placówki, życząc mu spokojnej i owocnej pracy.

Witamy nowego komendanta, pułkownika Wojciecha Zyśkowskiego, i życzymy mu, aby służba przebiegała spokojnie, aby granica była bezpieczna, a co za tym idzie – by bezpieczna była także cała społeczność naszego powiatu – podkreślił.

Na zakończenie zapewnił o gotowości do dalszej współpracy samorządu ze służbami mundurowymi.

Zapewniamy, iż samorząd powiatowy jest gotowy do współpracy ze Strażą Graniczną, ale także z innymi służbami działającymi na terenie powiatu sokólskiego – zaznaczył.

Nowo mianowany komendant Placówki Straży Granicznej w Kuźnicy, płk Wojciech Zyśkowski, który do tej pory pełnił funkcję komendanta Placówki Straży Granicznej w Bobrownikach, w swoim wystąpieniu podziękował za zaufanie i podkreślił rangę obejmowanego stanowiska.

Pragnę serdecznie podziękować za to ogromne wyróżnienie. Mam pełną świadomość, z jakim obowiązkiem i odpowiedzialnością wiąże się objęcie tej funkcji – powiedział.

Zaznaczył, iż placówka w Kuźnicy ma szczególne znaczenie w strukturach oddziału.

Placówka Straży Granicznej w Kuźnicy jest największą placówką w terytorialnym zasięgu działania oddziału. Podlegają jej dwa przejścia graniczne – drogowe i kolejowe. To jednostka bardzo aktywna, realizująca nie tylko zadania służbowe, ale także liczne inicjatywy związane z regionem i naszą tożsamością – podkreślił.

Nowy komendant zwrócił się również do przedstawicieli innych formacji mundurowych, apelując o dalszą współpracę.

Chciałbym zaapelować do dowódców służb o kontynuowanie dobrego współdziałania. Tylko efektywna kooperacja pozwala na realizację zadań na najwyższym poziomie, przy racjonalnym i skutecznym wykorzystaniu posiadanych zasobów – zaznaczył.

Szczególne słowa skierował do funkcjonariuszy i pracowników placówki.

Pragnę zadeklarować gotowość do współdziałania i współpracy. Jestem przekonany, iż będziemy stanowić jeden zespół, który podoła wszystkim stawianym przed nami zadaniom – zapewnił.

Na zakończenie zwrócił się bezpośrednio do swojego poprzednika.

Drogi Kolego, Panie Pułkowniku Adamie Jaroszu, gratuluję zasłużonej emerytury. Zawsze byłeś dla mnie wzorem i osobą, która dzieliła się doświadczeniem. Nie brakowało Ci pomysłów i zaangażowania. Życzę Ci wszelkiej pomyślności, zdrowia oraz realizacji planów i projektów, o których wspominałeś. Mam nadzieję, iż czas emerytury wykorzystasz w jak najlepszy sposób – powiedział nowy komendant.

Pułkownik Adam Jarosz odchodzi ze służby – jak sam mówi – spełniony. Przed nim nowe cele i projekty, a za nim – kilkadziesiąt lat wymagającej, odpowiedzialnej służby na rzecz bezpieczeństwa państwa.

{gallery}zdjecia/2026/Luty/44{/gallery}

KP

fot. KB

Idź do oryginalnego materiału