Obleśne zachowania dwóch mężczyzn. Jeden robił to choćby w tramwaju

ikc.pl 1 rok temu
Zdjęcie: Obleśne zachowania dwóch mężczyzn. Jeden robił to nawet w tramwaju


Ilustrowany Kurier Codzienny IKC

52-latek co najmniej kilka razy obnażał się w miejscach publicznych na terenie Krowodrzy. Raz choćby onanizował się w tramwaju. W parku w centrum Krakowa na obnażaniu i onanizowaniu się policjanci złapali 28-latka, wcześniej robił to wiele razy. Obaj mężczyźni usłyszeli zarzuty nieobyczajnego wybryku. Teraz o ich losie zdecyduje sąd.

26 stycznia 2024 roku policjanci z komisariatu przy ul. Królewskiej udali się na jedną z ulic w rejonie Krowodrzy. Tam mieli zatrzymać mężczyznę podejrzewanego o publiczne obnażanie i onanizowanie się.

– Po krótkiej obserwacji rejonu, w którym wytypowana osoba miała zamieszkiwać, policjanci zauważyli mężczyznę podejrzewanego o zachowanie niezgodne z prawem. Po wylegitymowaniu, 52-latek wraz z funkcjonariuszami udał się do Komisariatu Policji IV w Krakowie, gdzie w trakcie dalszych czynności policjanci ustalili, iż w styczniu br. kilkukrotnie obnażał się w miejscach publicznych na terenie Krowodrzy – relacjonują policjanci. Innym razem 52-latek, podróżując tramwajem w rejonie Bronowic oraz Borku Fałęckiego onanizował się.

52-latkowi przedstawiono w sumie 5 zarzutów w związku z popełnieniem wykroczenia nieobyczajnego wybryku w miejscu publicznym.

Trzy dni później, policjanci Komisariatu Policji II w Krakowie otrzymali informację, iż w jednym z parków w centrum miasta onanizuje się mężczyzna. Kryminalni natychmiast udali się w to miejsce i gwałtownie zlokalizowali 28-latka. W trakcie rozmowy nie potrafił on logicznie wytłumaczyć swojego zachowania.

Mężczyzna wraz z policjantami udał się do komisariatu w celu złożenia wyjaśnień. Policjanci w trakcie dalszych czynności ustalili, iż to nie pierwszy raz kiedy 28-latek dopuścił się zachowania niezgodnego z prawem. Usłyszał on w sumie 11 zarzutów dotyczących nieobyczajnego wybryku w miejscu publicznym.

O dalszych losach mężczyzn zadecyduje sąd. Grozi im kara aresztu, ograniczenia wolności, grzywny do 1500 złotych albo kara nagany.

(AI GEG)

Idź do oryginalnego materiału