Mecenas Mateusz Mickiewicz złożył do szczecińskiej prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa polegającego na składaniu fałszywych zeznań w sprawie Arkadiusza Augustyńskiego – ustaliła nasza redakcja. Z informacji wynika, iż w związku z zawiadomieniem podjęto czynności zmierzające do zweryfikowania zeznań składanych wcześniej w tej sprawie.

Mateusz Mickiewicz reprezentował przed Sądem Najwyższym Grzegorza Dziobaka w głośnej sprawie z Malawy. Po uchyleniu wcześniejszego wyroku Dziobak opuścił zakład karny, a w 2025 roku został prawomocnie uniewinniony.
Mecenas Mateusz Mickiewicz zawiadamia prokuraturę
Jak zostało ustalono, mecenas Mateusz Mickiewicz skierował do prokuratury w Szczecinie zawiadomienie dotyczące podejrzenia złożenia fałszywych zeznań przez osoby występujące w sprawie Arkadiusza Augustyńskiego.
Z informacji uzyskanych wynika, iż zawiadomienie dotyczy zeznań pokrzywdzonej oraz innych kluczowych świadków.
Organy mają w tej chwili weryfikować zeznania składane na wcześniejszych etapach postępowania oraz zestawiać ich treść z pozostałym materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie.
Czynności mają zmierzać przede wszystkim do ustalenia, czy relacje poszczególnych osób są zgodne z dowodami znajdującymi się w aktach oraz czy pomiędzy składanymi zeznaniami występują rozbieżności mające znaczenie dla prowadzonego postępowania.
Zeznania podlegają weryfikacji
Nowy wątek dotyczy jednego z najważniejszych elementów materiału dowodowego – zeznań osób uczestniczących w postępowaniu dotyczącym Arkadiusza Augustyńskiego.
Według informacji redakcji analizie mają podlegać zarówno zeznania pokrzywdzonej, jak i pozostałych świadków występujących w sprawie. Istotne będzie ich zestawienie z dokumentacją, wynikami przeprowadzonych badań, opiniami oraz pozostałymi dowodami zgromadzonymi w toku postępowania.
NaszaWielkopolska.pl od dłuższego czasu opisuje kolejne wątki tej sprawy. Informowaliśmy między innymi o ponownej analizie sprawy Arkadiusza Augustyńskiego, a wcześniej również o pytaniach dotyczących materiału dowodowego, które pozostały po rozmowie z osadzonym. W jednej z wcześniejszych publikacji wskazywaliśmy także na wątpliwości dotyczące dowodów, na podstawie których zapadło rozstrzygnięcie w sprawie.
Jedną z analizowanych przez redakcję kwestii były również wyniki badań samochodu związanego ze sprawą, w którym – według informacji przekazanych redakcji – nie ujawniono określonych śladów genetycznych.
Teraz przedmiotem odrębnej weryfikacji stały się także zeznania składane w sprawie.
Redakcja wystąpiła do prokuratury i Policji
Nasza redakcja zwróciła się do szczecińskiej prokuratury oraz Policji o oficjalne informacje dotyczące zawiadomienia złożonego przez mecenasa Mateusza Mickiewicza i podjętych w związku z nim czynności.
Zapytaliśmy między innymi:
- czy do adekwatnej prokuratury wpłynęło zawiadomienie złożone przez mecenasa Mateusza Mickiewicza, dotyczące podejrzenia popełnienia przestępstwa składania fałszywych zeznań w związku ze sprawą Arkadiusza Augustyńskiego, a jeżeli tak – kiedy zostało ono zarejestrowane;
- jaki jest zakres podmiotowy i przedmiotowy złożonego zawiadomienia;
- czy w sprawie prowadzone są czynności sprawdzające, czy też zostało już wszczęte postępowanie przygotowawcze;
- czy zakresem prowadzonej weryfikacji objęto zeznania pokrzywdzonej oraz pozostałych świadków występujących w sprawie;
- czy przedmiotem oceny organów jest zgodność zeznań wskazanych osób z pozostałym zgromadzonym materiałem dowodowym, w tym występowanie ewentualnych istotnych rozbieżności;
- czy w związku ze złożonym zawiadomieniem przeprowadzono już czynności procesowe lub dowodowe, a o ile tak – jaki jest ich ogólny zakres, w części możliwej do ujawnienia;
- jaki jest aktualny status postępowania oraz czy na obecnym etapie którejkolwiek osobie przedstawiono zarzuty.
Oczekujemy również na stanowisko szczecińskiej Policji w zakresie czynności wykonywanych w związku ze złożonym zawiadomieniem.
Kodeks karny nie pozostawia wątpliwości
Do czasu zakończenia czynności prowadzonych przez organy nie ma podstaw do przesądzania, czy którakolwiek z osób objętych zawiadomieniem dopuściła się przestępstwa.
Warto jednak przypomnieć, iż polskie prawo przewiduje za świadome wprowadzanie organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości w błąd konkretne i poważne konsekwencje.
- Art. 233 § 1 k.k. — od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności — za świadome zeznanie nieprawdy lub zatajenie prawdy.
- Art. 234 k.k. — od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności — za fałszywe oskarżenie innej osoby o popełnienie przestępstwa lub innego czynu wskazanego w przepisie.
- Art. 235 k.k. — od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności — za tworzenie fałszywych dowodów lub inne podstępne działania zmierzające do skierowania ścigania przeciwko określonej osobie.
- Art. 238 k.k. — grzywna, ograniczenie wolności albo do 2 lat pozbawienia wolności — za zawiadomienie organów o przestępstwie ze świadomością, iż przestępstwa nie popełniono.
Jedno pozostaje bezsporne: zeznania składane przed organami państwa nie są pozbawioną konsekwencji „wersją wydarzeń”. o ile osoba uprzedzona o odpowiedzialności karnej świadomie zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę, polskie prawo traktuje takie zachowanie jako przestępstwo przeciwko wymiarowi sprawiedliwości.

1 godzina temu












English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·