Nowy Targ. Mieszkańcy Polany Szaflarskiej skarżą się na zakłócanie ciszy nocnej przez budowlańców

podhaleregion.pl 3 miesięcy temu

Mieszkańcy osiedla Polana Szaflarska w Nowym Targu alarmują, iż prace budowlane prowadzone nocą w sąsiedztwie uniemożliwiają im spokojny wypoczynek. Hałas maszyn budowlanych oraz intensywne światło reflektorów sprawiają, iż ich mieszkania wyglądają, jakby był dzień. Skutki tej sytuacji to nieprzespane noce, bóle głowy i narastające frustracje.

Nie da się normalnie funkcjonować, kiedy w środku nocy budzą nas dźwięki betonowozów, pomp a nasze mieszkania są zalewane ostrym światłem – mówi jeden z mieszkańców osiedla, który interweniował w tej sprawie na Policji, dzwoniąc nocą, by zgłosić problem.

Rzeczniczka prasowa Komendy Powiatowej Policji w Nowym Targu, Sabina Iskrzycka, potwierdza zgłoszenie – Policjanci udali się na miejsce, gdzie okazało się, iż inwestor okazała dokument w którym poinformował z wyprzedzeniem o planowanych pracach nocnych. Funkcjonariusze poprosili pracowników budowy, by w miarę możliwości ograniczyli hałas – wyjaśnia rzeczniczka.

Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Nowym Targu, Gabriela Przystał, wyjaśnia, iż z perspektywy Prawa budowlanego nie ma przepisu zakazującego prowadzenia prac budowlanych nocą. – Czasami takie prace są konieczne, zwłaszcza w sytuacjach wymagających zachowania ciągłości technologicznej. Powinny jednak mieć charakter incydentalny – tłumaczy. Dodaje, iż nadzór budowlany nie ma uprawnień, by zakazać pracy w nocy, ale może uczestniczyć w rozmowach z inwestorem i prosić o zmianę harmonogramu prac. – Mieszkańcy mogą również dochodzić swoich praw jedynie na drodze cywilnej – podkreśla Przystał.

Policja potwierdza te słowa, wskazując na możliwość powołania się na art. 51 Kodeksu wykroczeń, który brzmi: „Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny”.

Tomasz Słowakiewicz, przedstawiciel inwestora TSIvest, odnosi się do zarzutów mieszkańców.

Zgadza się, iż w nocy z 16 na 17 stycznia prowadzono prace, co wynikało z uwarunkowań technologicznych, które są czasochłonne i konieczne.

Zapewnia jednak, iż prace poprzedzone były informacją skierowaną do wspólnot mieszkaniowych na osiedlu. – W najbliższym czasie takie prace będą jeszcze prowadzone pięciokrotnie, ale postaramy się, by były lepiej skoordynowane ze wspólnotami i mniej uciążliwe – deklaruje Słowakiewicz. Dodaje, iż standardowy czas pracy budowlańców wynosi od 6:30 do 17:00 i jest ściśle przestrzegany.

Inwestor zapewnia również, iż podejmie dodatkowe działania na rzecz poprawy komfortu mieszkańców, zaznaczając, iż sam mieszka na tym osiedlu. – Chcemy utrzymać dobre relacje z mieszkańcami – podkreśla.

Mieszkańcy, mimo zapewnień inwestora, są zaniepokojeni perspektywą kolejnych nocy bez spokoju. – Chcemy zrozumienia i szacunku dla naszego prawa do odpoczynku – podkreślają.

fot. https://www.facebook.com/OsiedleSzarotka

Idź do oryginalnego materiału