Nocny rajd wandali pod Wrocławiem. 18-latek z Wrocławia i jego starszy kolega zniszczyli 17 samochodów

1 tydzień temu

Dzięki skutecznej pracy oławskich kryminalnych zatrzymano dwóch młodych mężczyzn, którzy urządzili sobie bezsensowny rajd po ulicach, niszcząc zaparkowane pojazdy. Sprawcy, wykazując rażące lekceważenie dla prawa, uszkodzili kilkanaście aut, a ich chuligański wybryk zakończył się stratami rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych. Jeden z nich, 18-letni wrocławianin, będzie odpowiadał w warunkach recydywy.

Skakanie po dachach i urywanie lusterek

Do zdarzeń doszło 6 lutego 2026 roku na terenie Jelcza-Laskowic. Dwaj mężczyźni, działając bez żadnego racjonalnego powodu, postanowili wyładować agresję na zaparkowanych samochodach.

Agresorzy pozostawili po sobie ogromne zniszczenia. W akcie wandalizmu sprawcy dopuszczali się między innymi:

  • wyłamywania wycieraczek i niszczenia lusterek,

  • rozbijania przednich i tylnych reflektorów,

  • kopania karoserii, co skutkowało głębokimi wgnieceniami w drzwiach oraz maskach,

  • skakania po dachach bezbronnych pojazdów.

Łącznie wandale uszkodzili aż 17 samochodów. Na liście zniszczonych aut znalazły się modele różnych marek: Nissan Micra, Skoda Fabia, Fiat Punto, Skoda Superb, Opel Insignia, Honda Civic, Renault Megane, Ford Fiesta, Mercedes, Peugeot 206, Volkswagen Passat, VW Golf, VW Touran, Volvo, Ford Focus oraz Skoda Octavia. Całkowite straty oszacowano na blisko 53 tysiące złotych.

Zatrzymania i dodatkowe zarzuty za pobicie

Intensywne rozpoznanie operacyjne pozwoliło policjantom gwałtownie namierzyć sprawców.

  • W środę, 11 lutego, funkcjonariusze zatrzymali 25-letniego mieszkańca powiatu oławskiego.

  • Dzień później, w czwartek 12 lutego, w ręce policji wpadł 18-letni mieszkaniec Wrocławia.

Z akt sprawy wynika, iż niszczenie mienia nie było jedynym przewinieniem, jakiego tej nocy dopuścili się chuligani. Starszy z nich, 25-latek, działając z innymi osobami, zaatakował i pobił trzech 16-letnich chłopców.

Surowe konsekwencje dla wandali

Obaj zatrzymani usłyszeli już zarzuty uszkodzenia mienia oraz czynów o charakterze chuligańskim. W trakcie prowadzonych czynności procesowych mężczyźni przyznali się do winy.

Za zniszczenie mienia polskie prawo przewiduje karę do 5 lat pozbawienia wolności. W znacznie gorszej sytuacji jest 18-letni wrocławianin. Ponieważ dopuścił się przestępstwa w warunkach recydywy, sąd może wobec niego zastosować surowszy wymiar kary – choćby do górnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonej o połowę.

Policja stanowczo podkreśla, iż nie ma i nie będzie przyzwolenia na tego typu zachowania. Każde naruszenie porządku, a zwłaszcza godzące w bezpieczeństwo i mienie mieszkańców, spotka się z błyskawiczną i zdecydowaną reakcją stróżów prawa.

Idź do oryginalnego materiału