Na początku września 2026 roku amerykański dziennikarz śledczy Brian Krebs ujawnił istnienie serwisu Nexus, który na darknecie oferował cyfrowe skany ponad 153 milionów praw jazdy obywateli Stanów Zjednoczonych i Kanady. Reklama pojawiła się 31 sierpnia na rosyjskojęzycznym forum cyberprzestępczym Exploit. Operatorzy chwalili się dostępem do dokumentów tożsamości ponad 170 milionów osób z Ameryki Północnej.
Serwis twierdził, iż posiada m.in. ponad 153 miliony praw jazdy, ponad 10 milionów innych dowodów tożsamości, ponad 3 miliony dokumentów podróżnych i międzynarodowych oraz co najmniej 579 tysięcy kart medycznych, w tym kart członkowskich amerykańskich dyspenserów marihuany. Wyszukiwanie bez filtrów zwracało około 11,5 miliona stron wyników. Większość pochodziła z USA. Kanadyjskich praw jazdy było około 1,1 miliona, z czego największą grupę stanowiły dokumenty z Ontario – niemal 474 tysiące.
Każdy rekord zawierał zwykle kilka plików graficznych: skan przodu i tyłu dokumentu, a także wersje w podczerwieni i ultrafiolecie. Do plików dopisywano datę i godzinę skanowania. Krebs potwierdził autentyczność danych, bo przestępcy jako darmową próbkę umieścili jego własne prawo jazdy z Wirginii. Sprawdził też dokumenty kilkunastu znajomych i członków rodziny – dziewięć rekordów okazało się prawdziwych. Znaczniki czasu zgadzały się z konkretnymi wydarzeniami: wynajmem auta w Hertz, kontrolą na lotnisku, wizytą w dyspensarium czy pobytem w hotelu.
W bazie znajdowały się też dokumenty osób publicznych, w tym sekretarza obrony USA Pete’a Hegsetha oraz zastępcy dyrektora FBI. Ekspert ds. zagrożeń Zach Edwards z Infoblox, którego prawo jazdy również było dostępne, określił skalę incydentu jako bezprecedensową. „Nigdy nie było wycieku praw jazdy na taką skalę” – powiedział.
Prawdopodobne źródło: firma weryfikująca tożsamość
Śledztwo wskazuje na firmę IDScan.net z Luizjany. Spółka świadczy usługi skanowania i weryfikacji dokumentów tożsamości dla sieci Hertz, Target, FedEx, części kasyn, a także ponad tysiąca dyspenserów marihuany w 19 stanach USA. Systemy firmy skanują dokumenty światłem podczerwonym i ultrafioletowym, co odpowiada charakterystyce plików oferowanych przez Nexus. Operatorzy serwisu twierdzili, iż dane pochodzą z „dużej firmy weryfikującej tożsamość” obsługującej klientów z listy Fortune 500 i iż od ponad roku systematycznie wyciągają nowe rekordy. W ciągu jednej doby baza powiększyła się o niemal 400 tysięcy pozycji.
IDScan.net nie potwierdził publicznie naruszenia. Przedstawicielka firmy Jillian Kossman powiedziała Krebsowi, iż sprawa jest badana, ale na razie nie może podać szczegółów. FBI – biuro terenowe w Nowym Orleanie – otworzyło oficjalne postępowanie 1 września 2026 roku. Biuro potwierdziło Reutersowi, iż „przygląda się incydentowi”, ale ze względu na trwające śledztwo nie komentuje szczegółów. Krótko po publikacji artykułu Krebsa strona Nexus zniknęła z darknetu. Pojawił się komunikat: „This service is no longer available”.
Ryzyka i reakcje
Eksperci ostrzegają, iż skany wysokiej jakości – z zabezpieczeniami IR i UV – ułatwiają fałszowanie dokumentów, kradzież tożsamości, zaciąganie kredytów, wyłudzanie świadczeń i oszustwa. Szczególnie narażone są osoby, które nie mogą łatwo zmienić wyglądu lub które korzystają z programów ochrony świadków. W sądzie federalnym w Nowym Orleanie złożono już pierwsze pozwy zbiorowe przeciwko IDScan.net.
W Kanadzie sprawą zainteresował się rząd Quebecu. Ministerstwo cyberbezpieczeństwa i cyfryzacji oświadczyło, iż jest świadome doniesień i traktuje je poważnie, ale nie podało, ile dokumentów z tej prowincji mogło trafić do bazy. Ontario, skąd pochodzi największa kanadyjska część wycieku, na razie nie wydało szczegółowego komunikatu.
Incydent wpisuje się w szerszy trend: dane z praw jazdy coraz częściej pojawiają się w wyciekach, bo firmy i urzędy masowo skanują dokumenty „na wszelki wypadek” – przy wynajmie auta, zakupie alkoholu lub konopi, odprawie czy rejestracji. Krytycy systemów KYC wskazują, iż im więcej kopii dokumentów krąży u pośredników, tym większe ryzyko, iż w końcu trafią na czarny rynek.
Osoby, które w ostatnich latach wynajmowały samochód w Hertz, korzystały z amerykańskich dyspenserów lub innych usług wymagających skanu dokumentu, powinny monitorować swoje konta bankowe i kredytowe oraz rozważyć zastrzeżenie kredytu. Oficjalne powiadomienia od IDScan.net lub organów ścigania – jeżeli się pojawią – będą najpewniejszym źródłem informacji o zakresie wycieku.
















English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·