Mieszkańcy Brzeska pielęgnują piękną tradycję nabożeństw majowych

informatorbrzeski.pl 1 godzina temu

Maj to nie tylko czas wiosennego rozkwitu i rodzinnych spotkań, ale także miesiąc szczególnie poświęcony Matce Bożej. W wielu miejscach regionu przez cały czas żywa jest tradycja wspólnych modlitw przy przydrożnych kapliczkach. Jednym z takich miejsc jest ul. Starowiejska w Brzesku, gdzie mieszkańcy od lat spotykają się na nabożeństwach majowych.

Trwa maj – miesiąc, który zachwyca świeżością zieleni, zapachem kwiatów i budzącą się do życia przyrodą. Dla wielu osób „majówka” kojarzy się dziś przede wszystkim z odpoczynkiem, grillem czy wyjazdami za miasto. W polskiej tradycji słowo to ma jednak znacznie głębsze znaczenie i od pokoleń związane jest z nabożeństwem ku czci Matki Bożej.

W wielu miejscowościach regionu można spotkać mieszkańców gromadzących się wieczorami przy kapliczkach i krzyżach przydrożnych, by wspólnie odmawiać Litanię Loretańską i śpiewać pieśni maryjne. Pięknym przykładem są mieszkańcy ul. Starowiejskiej w Brzesku, którzy od lat pielęgnują tę piękną tradycję. W nabożeństwach uczestniczy po kilkadziesiąt osób – zarówno starszych, jak i młodszych mieszkańców. Wspólnie dbają również o kapliczkę i jej otoczenie, porządkując teren oraz sadząc kwiaty.

Kapliczki przydrożne od wieków są nieodłącznym elementem polskiego krajobrazu. Niewielkie, często skromne, a czasem przypominające małe dzieła architektury, szczególnie w maju przyciągają uwagę udekorowane zielenią, kwiatami i rozświetlone lampionami.

Tradycja nabożeństw majowych przywędrowała do Polski z Włoch za sprawą Ojców Jezuitów i sięga pierwszej połowy XIX wieku. Z kolei zwyczaj organizowania majówek przy kapliczkach rozpowszechnił się na naszych terenach w latach siedemdziesiątych XIX stulecia i przetrwał do dziś – nie tylko na wsiach, ale także w miastach.

Majowe modlitwy pod gołym niebem mają wyjątkowy, bardziej kameralny charakter. Tworzą atmosferę wspólnoty, bliskości i zatrzymania się w codziennym pośpiechu. Często podczas takich spotkań rozbrzmiewają dawne pieśni maryjne, które najstarsi mieszkańcy pamiętają jeszcze z rodzinnych śpiewników.

To właśnie takie małe, lokalne tradycje sprawiają, iż polski maj wciąż ma swój niepowtarzalny klimat i duchowy wymiar.

foto: nadesłane

MCK Sokół / IB

Idź do oryginalnego materiału