Miał 2,5 promila, rozbił auto i uciekł. Policjanci ratowali jego psa przed 40-stopniowym upałem

pulslegnicy.pl 15 godzin temu

Najpierw spowodował kolizję i uciekł z miejsca zdarzenia. Chwilę później policjanci zatrzymali go z blisko 2,5 promila alkoholu w organizmie. To jednak nie koniec tej historii. W 40-stopniowym upale funkcjonariusze zauważyli, iż towarzyszący mężczyźnie pies nie ma dostępu do wody ani schronienia. Zwierzę trafiło do radiowozu, gdzie dostało wodę i bezpieczne miejsce, podczas gdy jego właściciel odpowiadał za swoje czyny.

Do zdarzenia doszło 27 czerwca około godziny 18.30 w miejscowości Spalona. Dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Legnicy otrzymał zgłoszenie o kolizji drogowej spowodowanej przez kierującego volkswagenem. Z relacji świadka wynikało, iż sprawca oddalił się pieszo z miejsca zdarzenia i najprawdopodobniej był pijany.

– Na miejsce natychmiast skierowano patrol. Policjanci ustalili rysopis mężczyzny i rozpoczęli jego poszukiwania. Już po chwili zauważyli osobę odpowiadającą opisowi. Od mężczyzny wyczuwalna była silna woń alkoholu – informuje komisarz Jagoda Ekiert z Komendy Miejskie Policji w Legnicy.

Badanie alkomatem wykazało blisko 2,5 promila alkoholu w organizmie. Dodatkowo okazało się, iż kierowca miał zatrzymane elektronicznie prawo jazdy.

Interwencja przybrała jednak nieoczekiwany obrót. Policjanci zauważyli, iż mężczyźnie towarzyszy pies. W sobotni wieczór temperatura sięgała niemal 40 stopni Celsjusza, a zwierzę nie miało zapewnionej wody ani odpowiedniej opieki. Funkcjonariusze natychmiast zabrali psa do klimatyzowanego radiowozu i podali mu wodę.

Podczas gdy właściciel był przewożony do Komendy Miejskiej Policji w Legnicy i wykonywano wobec niego czynności służbowe, pies pozostawał pod opieką policjantów.

Samochód, którym poruszał się nietrzeźwy kierowca, został odholowany z drogi. Mężczyzna został ukarany mandatem za spowodowanie kolizji, a teraz odpowie również za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości.

Policjanci przypominają, iż pijani kierowcy stanowią śmiertelne zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu drogowego. Apelują także, by podczas upałów nie zapominać o zwierzętach. Brak wody, cienia i odpowiedniej opieki może doprowadzić do ich szybkiego przegrzania, a choćby śmierci. Czasem wystarczy chwila reakcji i odrobina empatii, by uratować życie.

Idź do oryginalnego materiału