Mężczyzna okradł mieszkanie zmarłej sąsiadki

2 godzin temu
34-letni mężczyzna nie miał żadnych skrupułów. Po śmierci swojej samotnie mieszkającej sąsiadki włamał się do jej mieszkania i ukradł cenne przedmioty. Do zdarzenia doszło 22 września 2026 roku w Prochowicach. Kobieta mieszkała samotnie. Po jej śmierci do lokalu włamał się złodziej. Z mieszkania zniknęła złota biżuteria, telefon komórkowy, słuchawki bezprzewodowe, gotówka i inne osobiste przedmioty warte łącznie 30 tysięcy złotych.

Policjanci z Posterunku Policji w Prochowicach od razu zajęli się sprawą. Ustalenia śledczych gwałtownie dały efekt - funkcjonariusze wytypowali podejrzanego i zatrzymali go jeszcze tego samego dnia.

Okazało się, iż sprawcą jest 34-letni sąsiad zmarłej kobiety. Mężczyzna usłyszał zarzuty kradzieży z włamaniem i grozi mu do 10 lat więzienia.
Idź do oryginalnego materiału