Mercedes „zniknął” ze Starego Miasta. Śledczy odkryli, iż kradzież była zaplanowaną mistyfikacją

1 dzień temu

Sprawa rozpoczęła się pod koniec lutego, gdy do policjantów wpłynęło zgłoszenie o zniknięciu pojazdu zaparkowanego na terenie poznańskiego Starego Miasta. Właściciel auta przekonywał, iż jego Mercedes Vito został skradziony z parkingu, a wartość strat oszacował na około 110 tysięcy złotych.

Już na początku śledztwa funkcjonariusze zaczęli dostrzegać nieścisłości w relacji dotyczącej rzekomej kradzieży. Analiza okoliczności zdarzenia wzbudziła podejrzenia policjantów z Wydziału do Walki z Przestępczością Samochodową Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu, którzy przejęli sprawę.

Kryminalni szczegółowo sprawdzali monitoringi, analizowali zgromadzone materiały i informacje operacyjne. Z czasem śledczy doszli do wniosku, iż samochód wcale nie został skradziony, a cała historia mogła być przygotowaną wcześniej mistyfikacją mającą doprowadzić do wypłaty odszkodowania z polisy AC.

Według ustaleń policji pojazd został celowo ukryty poza Wielkopolską. Trop zaprowadził śledczych do województwa zachodniopomorskiego.

Jak przekazał dziś (8 maja) podkom. Łukasz Paterski z KMP w Poznaniu, 27 kwietnia policjanci, współpracując z Prokuraturą Rejonową Poznań–Stare Miasto, przeprowadzili działania na terenie Szczecina. Zatrzymany został 38-letni mężczyzna podejrzany o udział w upozorowaniu kradzieży. Jak ustalili śledczy, miał działać na polecenie właściciela Mercedesa.

Podczas przeszukania funkcjonariusze odnaleźli kluczyk do „skradzionego” auta. Niedługo później policjanci trafili również na sam pojazd, który był ukryty w garażu na terenie powiatu polickiego. Mercedes został zabezpieczony jako dowód w sprawie.

Zebrany materiał pozwolił na zatrzymanie kolejnego podejrzanego: 42-letniego właściciela samochodu, który zgłosił fikcyjną kradzież.

Obaj mężczyźni usłyszeli zarzuty związane z próbą wyłudzenia odszkodowania i oszustwem. Dodatkowo właściciel pojazdu odpowie także za zawiadomienie o przestępstwie, którego nie było, oraz składanie fałszywych zeznań.

Za próbę oszustwa grozi im kara do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Idź do oryginalnego materiału