- Nikomu z zarządzających Fundacją Dumni z Elblągu nie przedstawiono zarzutów – poinformowała nas Aneta Góźdź, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Radomiu, która prowadzi śledztwo w tej sprawie. Nie jest to jednak ostateczna decyzja prokuratury. Po niemal 4 latach od przyznania publicznych pieniędzy Fundacji Dumni z Elbląga, za którą kupiła ona luksusową posiadłość w Karczowiskach Górnych, sprawa nie znalazła jeszcze swojego finału w organach ścigania.