- Ze zgłoszenia wynikało, iż mężczyzna poruszał się ciągnikiem rolniczym z przyczepą. Według przekazanych informacji miał następnie iść pieszo, nie wiedząc, gdzie się znajduje. Policjanci natychmiast rozpoczęli sprawdzanie wskazanego terenu oraz okolic miejsca zamieszkania mężczyzny. Podczas działań funkcjonariusze dotarli do domu mężczyzny, gdzie zastali jego żonę. Kobieta poinformowała, iż mąż nie wrócił do domu i nie wie, gdzie może przebywać - informuje oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Łosicach, asp. Weronika
Wujek.Policjanci sprawdzili teren przyległy do posesji i po pewnym czasie odnaleźli 57-latka. Nie miał widocznych obrażeń, jednak był zdezorientowany i nie potrafił logicznie wyjaśnić, gdzie przebywał oraz co się z nim wydarzył
o.Na miejsce wezwano karetkę pogotowia, która przewiozła mężczyznę do szpitala. - Po zakończeniu działań 57-latek wyjaśnił policjantom, iż gdy usłyszał dźwięk syren, ukrył się, ponieważ był przekonany, iż wybuchła wojna. Ta sytuacja pokazuje, jak nieprzewidywalne mogą być okoliczności zaginięć oraz jak ważna jest szybka reakcja służb i osób, które przekazują informacje o zagrożeniu - mówi asp. Weronika Wujek.