Leciał do Londynu z „niespodzianką” w skarpecie. Zamiast do Anglii, trafił do prokuratury

14 godzin temu

​Do zdarzenia doszło w poniedziałek na lotnisku w Szymanach. Mężczyzna planował podróż z Polski do Anglii, jednak jego plany gwałtownie zweryfikowali funkcjonariusze ze Straży Granicznej w Olsztynie. Podczas rutynowej kontroli podróżnego okazało się, iż w jego garderobie – a dokładniej w skarpecie – znajduje się ukryta substancja psychotropowa.

​Szybka akcja Straży Granicznej

​Podejrzany pasażer został natychmiast zatrzymany przez mundurowych z tamtejszej placówki SG. Zamiast na pokład samolotu lecącego do Londynu, 43-latek trafił prosto do radiowozu, który wywiózł go do Prokuratury Rejonowej w Szczytnie.

Zarzuty i konsekwencje

Mieszkaniec Mazur usłyszał już oficjalny zarzut usiłowania wywozu przez granicę środków odurzających. Mężczyzna przyznał się do zarzucanego mu czynu.

​Co grozi pomysłowemu przemytnikowi?

​Zgodnie z polskimi przepisami, za próbę nielegalnego wywozu substancji psychotropowych za granicę 43-latkowi grożą teraz surowe konsekwencje prawne. O jego dalszym losie zdecyduje sąd, a katalog możliwych kar obejmuje:

  • ​wysoką karę grzywny,
  • ​karę ograniczenia wolności,
  • ​karę więzienia do roku.

​Dzięki czujności funkcjonariuszy Straży Granicznej, kolejny nielegalny transport substancji odurzających został skutecznie zablokowany, zanim opuścił terytorium kraju.

źródło: W-M Oddział Straży Granicznej

Idź do oryginalnego materiału