“KRÓL DOPALACZY” JEDNAK NIE ZATRZYMANY? PROKURATURA PROSTUJE
Wczoraj pisaliśmy, iż Dawid Bratko, znany jako “król dopalaczy”, który lata temu prowadził w całym kraju sieć sklepów z dopalaczami, często sprzedawanymi jako produkty kolekcjonerskie, został zatrzymany w Tanzanii. Do realizacji miało dojść już w połowie kwietnia. Informację potwierdziła prokuratura.
Problem w tym, iż teraz prokuratura wycofała się z tych rewelacji:
– Przekazana wczoraj informacja o zatrzymaniu Dawida B. na terytorium Tanzanii okazała się nieprawdziwa. Przepraszam za zaistniałą sytuację oraz przekazanie błędnej informacji. Uzyskałam ją z Biura Współpracy Międzynarodowej PK – sprostowała prok. Anna Adamiak, rzecznik prasowa Prokuratora Generalnego.
Dawid Bratko wciąż jest zatem poszukiwany listem gończym. Mężczyzna w marcu 2023 r. został prawomocnie skazany na karę 4 lat i 10 miesięcy więzienia m.in. za sprowadzenie zagrożenia dla zdrowia i życia wielu osób poprzez produkcję i sprzedaż dopalaczy.
“Król dopalaczy” był też oskarżony o rozbój, usiłowanie wymuszenia rozbójniczego oraz pozbawienie wolności. Groziło mu do 8 lat więzienia, a sąd pierwszej instancji w 2019 r. skazał go na 3,5 roku za kratkami.
Pomimo prawomocnego wyroku Dawid Bratko nie stawił się do odbycia kary.
Później dziennikarze Onetu ustalili, iż Bratko przebywał na Zanzibarze.
Źródła: Prokuratura Generalna, Onet, Inf. własna
Zdjęcie: Policja
#DawidBratko #KrólDopalaczy #listgończy
Źródło: Podejrzani.TV












English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·