Od kilku tygodni Janów Podlaski żyje narastającym konfliktem pomiędzy władzami gminy a miejscową Ochotniczą Strażą Pożarną. Sprawa, która na początku wyglądała na typowy spór proceduralny związany z zakupem nowego samochodu ratowniczo-gaśniczego, z czasem zaczęła przybierać coraz poważniejszy obrót. Dziś nie chodzi już wyłącznie o dokumenty, umowy czy budżetowe terminy, ale o przyszłość jednostki, która od ponad stu lat jest jednym z filarów lokalnego systemu bezpieczeństwa.
OSP Janów Podlaski to jednostka aktywna i bardzo wyjazdowa, regularnie uczestnicząca w działaniach ratowniczo-gaśniczych. To nie jest jednostka „na papierze”, ale formacja realnie działająca na rzecz mieszkańców gminy i okolic.
W czerwcu 2025 roku Rada Gminy Janów Podlaski zdecydowała o przeznaczeniu blisko miliona złotych na dofinansowanie zakupu nowego średniego samochodu ratowniczo-gaśniczego dla OSP. Dla strażaków i mieszkańców była to długo wyczekiwana decyzja, która miała realnie poprawić gotowość operacyjną jednostki. OSP przeprowadziła wymagane procedury i podpisała umowę z wykonawcą. W trakcie realizacji zamówienia pojawiły się jednak opóźnienia po stronie producenta pojazdu, o których – jak wynika z korespondencji – urząd gminy był informowany.
Problem pojawił się na etapie umowy dotacyjnej. Władze gminy podkreślają, iż dokument ten nie został podpisany, co uniemożliwiało przekazanie środków i dalsze procedowanie inwestycji. Strażacy odpowiadają, iż nie odmówili podpisania umowy jako takiej, ale zakwestionowali jeden z zapisów, który w ich ocenie dawał wójtowi możliwość decydowania o mieniu jednostki, w tym o nowym samochodzie. OSP domagała się zmiany tego punktu, uznając to za działanie zabezpieczające interesy jednostki, a nie brak woli współpracy.
Gdy stało się jasne, iż samochód nie zostanie dostarczony w 2025 roku, konieczne było przesunięcie zabezpieczonych wcześniej środków na kolejny rok budżetowy. Strażacy informują, iż wniosek w tej sprawie został złożony na początku grudnia i trafił zarówno do wójta, jak i do radnych. Podczas sesji Rady Gminy 23 grudnia większość radnych nie poparła jednak tej propozycji. W efekcie zakup nowego pojazdu nie doszedł do skutku.
W kolejnych komunikatach władze gminy podkreślały, iż ewentualna utrata dodatkowego dofinansowania nie jest stratą gminy, ale konsekwencją działań lub zaniechań po stronie OSP. Strażacy zwracają jednak uwagę, iż niezależnie od formalnych interpretacji, faktem pozostaje brak nowego samochodu, który mógł rozpocząć służbę na rzecz mieszkańców już na początku 2026 roku.
Równolegle gmina zaczęła publicznie informować o „porządkowaniu systemu bezpieczeństwa” i braku stabilnej współpracy z zarządem OSP Janów Podlaski. W jednym z komunikatów poinformowano o zgłoszeniu innej jednostki do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. Dla wielu strażaków i mieszkańców był to pierwszy wyraźny sygnał, iż rola dotychczasowej jednostki może zostać ograniczona.
Prawdziwym momentem przełomowym okazała się jednak informacja przekazana przez strażaków pod koniec stycznia 2026 roku. OSP Janów Podlaski otrzymała pismo o wypowiedzeniu umowy użyczenia pomieszczeń w budynku remizo-świetlicy, zawartej w 2001 roku. Okres wypowiedzenia wynosi sześć miesięcy.
Dla strażaków nie jest to jedynie kwestia lokalowa. Remiza to miejsce, w którym realizowane są szkolenia, dyżury, przygotowanie sprzętu i wyjazdy do akcji. To zaplecze operacyjne, bez którego trudno mówić o normalnym funkcjonowaniu jednostki. Wypowiedzenie umowy oznacza wejście konfliktu na zupełnie nowy poziom i rodzi pytania o dalszą przyszłość jednej z aktywnych jednostek w regionie.
Warto podkreślić, iż po publikacji pierwszych informacji redakcja Remiza.pl została pilnie skontaktowana przez burmistrza Janowa Podlaskiego. Rozmowa doszła do skutku (SMS), a burmistrz zapowiedział przekazanie redakcji pełnego pakietu dostępnych materiałów i dokumentów dotyczących sprawy. Zgodnie z zapowiedzią miało to nastąpić już wcześniej, jednak do momentu publikacji tego artykułu materiały te nie wpłynęły do redakcji.
Jednocześnie czekamy również na szczegółowe, pisemne wyjaśnienia ze strony OSP Janów Podlaski, które mają w sposób uporządkowany odnieść się do wszystkich zarzutów i decyzji podejmowanych przez władze gminy.
Niezależnie od tego, jak oceniane będą poszczególne decyzje i zapisy umów, jedno jest dziś bezsporne: OSP Janów Podlaski pozostaje bez nowego samochodu ratowniczo-gaśniczego, a wypowiedzenie umowy użyczenia remizy stawia pod znakiem zapytania dalsze funkcjonowanie jednostki w dotychczasowej formie.
Redakcja Remiza.pl kontynuuje zbieranie informacji i dokumentów od wszystkich stron. Do sprawy będziemy wracać, bo jej skala oraz możliwe konsekwencje dla bezpieczeństwa mieszkańców wykraczają daleko poza lokalny spór administracyjny.

1 dzień temu



English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·