Komendant policji Jarosław Kmieć: „Bochnia i powiat bocheński to bezpieczne miejsca” – WYWIAD

2 godzin temu

Po blisko dwóch latach kierowania Komendą Powiatową Policji w Bochni podinsp. Jarosław Kmieć podsumowuje pracę funkcjonariuszy i mówi o najważniejszych wyzwaniach stojących przed jednostką. W rozmowie z Bochnianin.pl opowiada m.in. o statystykach interwencji, czasie reakcji patroli, walce z narkotykami oraz planach budowy nowej komendy.

W tym wywiadzie przeczytasz o:
  • statystykach pracy bocheńskich policjantów i liczbie interwencji w 2025 roku;
  • średnim czasie reakcji patrolu na pilne zgłoszenia;
  • walce z narkotykami i akcjach poszukiwawczych w powiecie;
  • planach budowy nowej komendy policji w Bochni;
  • nowych zagrożeniach, takich jak oszustwa z wykorzystaniem sztucznej inteligencji.

Mirosław Cisak, Bochnianin.pl: – W czerwcu miną dwa lata od objęcia przez pana stanowiska komendanta w Bochni. W naszej pierwszej rozmowie mówił pan o etapie poznawania zespołu. Jak dziś ocenia pan bocheńskich policjantów? Udało się wdrożyć własny styl zarządzania?

Podinsp. Jarosław Kmieć, Komendant Powiatowy Policji w Bochni: – 10 czerwca 2024 roku był dla mnie dniem wyjątkowym. Przejście z mniejszej jednostki do tak dużego powiatu jak bocheński było wyzwaniem, ale po tych dwóch latach mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć, iż mamy świetny zespół. To zaangażowani fachowcy – od funkcjonariuszy w Bochni, Nowym Wiśniczu i Trzcianie, po pracowników cywilnych. Czy poznałem już ludzi? Cały czas ich poznaję, ale kooperacja układa się bardzo dobrze. Staram się pracować nad poprawą warunków służby, bo nigdy nie jest tak dobrze, żeby nie mogło być lepiej. Myślę, iż zarówno policjanci i pracownicy jednostki, jak również lokalne władze i mieszkańcy zdążyli już poznać moje podejście i styl pracy.

W poprzedniej rozmowie mówił pan o dużej intensywności pracy bocheńskich policjantów. Jak wyglądają statystyki ich działań w podsumowaniu 2025 roku?

– Liczby potwierdzają, iż to był bardzo pracowity rok. jeżeli spojrzymy na same służby patrolowo-interwencyjne, to w 2025 roku podjęły one łącznie 15 102 interwencje, co daje średnio około 41 działań na dobę. Należy jednak wyraźnie zaznaczyć, iż ta statystyka obejmuje wyłącznie pion prewencji – nie wchodzą w nią działania podejmowane przez policjantów ruchu drogowego czy wydziału kryminalnego, którzy prowadzą własne kontrole i ustalenia. Ten wynik, wyższy niż w 2024 roku (kiedy odnotowaliśmy 14 476 interwencji), jest dla mnie dowodem na bardzo aktywną służbę i szybką reakcję na sygnały od obywateli. Reagujemy na wszystko, co niepokoi mieszkańców – od spraw związanych z parkowaniem, po uciążliwe społecznie wykroczenia, jak chociażby zaśmiecanie. Często takie interwencje kończą się pouczeniem, ale uważam, iż zwrócenie uwagi zapobiega poważniejszym incydentom w przyszłości.

Czy ta wysoka aktywność patroli przekłada się na realne poczucie bezpieczeństwa? Mówiąc wprost: czy w Bochni i powiecie bocheńskim jest bezpiecznie?

– Tak, mogę to z pełnym przekonaniem potwierdzić: Bochnia i powiat bocheński to bezpieczne miejsca. Za naszą aktywnością idzie realny spadek przestępczości – liczba zgłoszonych zdarzeń przestępczych zmalała z 689 w 2024 roku do 654 w 2025 roku. Co więcej, odnotowaliśmy też spadki w kategorii wypadków drogowych i kolizji. Statystyki są ważne, bo wskazują nam kierunki działań, ale najważniejsze są odczucia mieszkańców. Jestem przekonany, iż gdybyśmy zrobili teraz ankietę wśród osób spacerujących wieczorem po bocheńskim Rynku czy Plantach, zdecydowana większość osób prawdopodobnie czułaby się bezpiecznie. Naszym głównym celem jest właśnie to, aby każdy mógł wyjść z domu o dowolnej porze i nie miał obawy, iż spotka go coś złego. To jest sukces, na który codziennie pracują wszyscy moi policjanci.

W sieci często pojawiają się emocjonalne wpisy dotyczące cudzoziemców w regionie. Czy policyjne statystyki potwierdzają jakieś negatywne trendy?

– Mogę uspokoić: to w dużej mierze fake newsy. Nie odnotowujemy żadnej nienaturalnej aktywności czy przestępczości grup obcokrajowców. Zdarzają się incydenty, jak przekroczenie prędkości czy jazda pod wpływem, ale proporcjonalnie do liczby osób nie ma tu nic zatrważającego. W dwóch przypadkach, dotyczących osób z przeszłością kryminalną, wystąpiłem do Straży Granicznej o deportację i te osoby otrzymały zakaz wjazdu do Polski na 7 i 10 lat.

W poprzednim wywiadzie mocno akcentował pan walkę z narkotykami. To przez cały czas priorytet?

– Zdecydowanie tak. W zeszłym roku zabezpieczyliśmy prawie 5 kg narkotyków oraz 385 krzewów konopi indyjskich. Proszę sobie wyobrazić, ile tysięcy „działek” nie trafiło dzięki temu na rynek, do młodych ludzi. To zło, z którym walczymy bez przerwy. Bardzo wysoka jest też nasza skuteczność w innych kategoriach: przy czterech rozbojach w zeszłym roku wykrywalność wyniosła 100%. Podobnie jest w przypadku bójek i pobić – mieliśmy tylko trzy zdarzenia i we wszystkich sprawcy ponieśli konsekwencje.

Sukcesy to nie tylko statystyki kryminalne. Podobno zeszły rok był wyjątkowy pod względem akcji poszukiwawczych?

– To prawda i korzystając z okazji, chcę publicznie podziękować Straży Pożarnej, zwłaszcza ochotnikom. Prowadziliśmy 37 akcji poszukiwawczych i mamy 100% skuteczności – wszystkie osoby zostały odnalezione żywe. Dziewięć razy ogłaszałem alarm dla całej jednostki, ściągając policjantów po służbie, bo życie ludzkie w kryzysie emocjonalnym było zagrożone. Wsparcie strażaków z ich dronami i kamerami termowizyjnymi było nieocenione.

Przejdźmy do infrastruktury. Dwa lata temu remont stanowiska kierowania był w planach. Czy udało się go sfinalizować?

– Tak, dzięki wsparciu finansowemu samorządu Bochni stanowisko kierowania przeszło kompleksowy remont, pierwszy od około 25 lat. To serce jednostki, które obsługuje mieszkańców i turystów 24 godziny na dobę. To był najwyższy czas, by dostosować to miejsce do współczesnych standardów. Cały czas prowadzimy też bieżące remonty w naszym budynku.

A co z flotą? Policjanci często narzekają na stan radiowozów.

– Widzę już duże światło w tunelu. Nasza flota liczy około 40 pojazdów. W tym roku planujemy wymienić dziewięć samochodów, z czego siedem jest już „w drodze”. Sześć z nich będzie oznakowanych. To duża rzecz dla tak licznej jednostki, możliwa dzięki wspólnym siłom Komendy Wojewódzkiej oraz lokalnych samorządów. Sprawny pojazd to większe bezpieczeństwo mieszkańców.

Skoro mówimy o radiowozach i sprzęcie – jak dziś wygląda średni czas reakcji patrolu na zgłoszenie w powiecie bocheńskim? Czy w ostatnich latach udało się go skrócić?

– Średni czas reakcji w zdarzeniach kwalifikowanych jako „pilne” to około 11 minut. W ostatnich latach ta statystyka oscyluje na podobnym, porównywalnym poziomie, natomiast trzeba podkreślić, iż policjanci są na miejscu takiej interwencji bardzo szybko.

Od lat mówi się o budowie nowej komendy. Czy lokalizacja w pobliżu węzła autostradowego jest z punktu widzenia policji optymalna?

– Marzeniem każdego policjanta jest praca w nowoczesnej jednostce na miarę XXI wieku. Choć obecna lokalizacja w centrum ma swoje zalety, zwłaszcza dla osób poruszających się pieszo, to nie da się ukryć, iż jest nam tu po prostu za ciasno. Brakuje miejsc parkingowych dla interesantów, a komfort obsługi w starym budynku, gdzie w jednym pokoju pracuje kilku funkcjonariuszy, bywa trudny do zapewnienia. Lokalizacja przy węźle autostradowym byłaby korzystna komunikacyjnie i ułatwiłaby przemieszczanie się patroli. Sprawdzamy obecnie, czy wskazane działki spełniają wymagania formalne i techniczne. jeżeli uda się pozyskać te tereny pod budowę nowej siedziby, będzie to najważniejsze wydarzenie dla przyszłości bocheńskiej jednostki.

Nowoczesny sprzęt i nowa siedziba to ważne fundamenty, ale sercem policji są ludzie. Jak dziś wygląda przygotowanie bocheńskich funkcjonariuszy do interwencji?

– Kładziemy na to ogromny nacisk, bo wyszkolony policjant to skuteczny policjant. Już w kwietniu nasi funkcjonariusze będą ćwiczyć pod okiem instruktorów kontrterrorystycznych z Krakowa, szkoląc się w reagowaniu w sytuacjach wysokiego ryzyka. To niezbędne, co pokazał ubiegłoroczny incydent, w którym policjantka musiała użyć paralizatora wobec napastnika uzbrojonego w dwie siekiery. Poza wiedzą zapewniamy ludziom realną ochronę: posiadamy nowoczesny sprzęt, kamizelki kuloodporne i furgony do bezpiecznych konwojów. Inwestujemy też w sprawność fizyczną – doposażamy naszą siłownię, a ja sam rozpocząłem regularne ćwiczenia, by nie odstawać kondycyjnie od funkcjonariuszy naszej jednostki.

Coraz częściej mówi się o oszustwach z wykorzystaniem sztucznej inteligencji, np. klonowania głosu bliskich. Czy takie przypadki pojawiły się już w powiecie bocheńskim?

– Temat AI jest nam znany, choć na szczęście w naszym powiecie nie odnotowaliśmy jeszcze oficjalnego zgłoszenia dotyczącego klonowania głosu. Oszuści nie mają jednak granic wyobraźni, dlatego kluczowa pozostaje czujność i weryfikacja. jeżeli głos w słuchawce brzmi jak ktoś z rodziny, ale prosi o pieniądze lub dane – najbezpieczniej jest rozłączyć się i samemu oddzwonić na znany nam, dotychczasowy numer tej osoby. To najprostsza metoda, by natychmiast zdemaskować próbę oszustwa. Cały czas prowadzimy też intensywną profilaktykę: współpracujemy z parafiami, wysyłamy komunikaty i organizujemy spotkania z seniorami, by uczyć ich, jak nie dać się zmanipulować. Równolegle w strukturach policji powstają i prężnie działają już specjalne komórki dedykowane wyłącznie walce z cyberprzestępczością.

Jakie cele postawił pan przed sobą na kolejne lata służby w Bochni?

– Trzeba mierzyć wysoko, więc moim wielkim marzeniem i celem strategicznym jest doprowadzenie do otwarcia nowej siedziby bocheńskiej komendy na miarę XXI wieku. Wiadomo, iż tak potężna inwestycja trwa latami, ale jeżeli uda mi się dołożyć swoją „cegiełkę” do tego, by proces budowy realnie ruszył, uznam to za duży sukces. Jednak poza murami i sprzętem, najważniejszy cel pozostaje niezmienny: poczucie bezpieczeństwa mieszkańców. Chciałbym, aby każda osoba zapytana o to na ulicy, mogła szczerze odpowiedzieć: „Tak, czuję się tu bezpiecznie”. To jest najważniejszy wskaźnik, dla którego codziennie podejmujemy służbę.

Idź do oryginalnego materiału