Tragiczny wypadek pod Bełchatowem. Nie żyje rowerzystka, lądował LPR

2 godzin temu

Około godziny 15:00, w wielkanocną niedzielę (5 kwietnia) do służb trafiło zgłoszenie o wypadku, do którego doszło nieopodal Bełchatowa. Na miejsce udali się policjanci, a także straż i pogotowie. Niezbędne okazało się również wsparcie śmigłowca LPR. Teraz mundurowi zdradzają pierwsze szczegóły dotyczące wypadku.

Wypadek na drodze Nowy Świat – Kurnos

Jak informuje Marta Bajor, rzecznik prasowy bełchatowskiej komendy policji, mundurowi otrzymali zgłoszenie dotyczące potrącenia rowerzystki na drodze powiatowej pomiędzy miejscowościami Nowy Świat - Kurnos Pierwszy.

- Ze wstępnych ustaleń policjantów pracujących na miejscu tego zdarzenia wynika, iż 46-letnia kierująca Oplem nie zachowała należytej ostrożności podczas jazdy i potrąciła rowerzystkę jadącą w tym samym kierunku – mówi Marta Bajor.

Rowerzystka ciężko ranna w wypadku pod Bełchatowem

Na miejscu działali też strażacy z komendy w Bełchatowie i OSP, a także ratownicy medyczni. Konieczna była również pomoc śmigłowca LPR.

- Gdy dotarły nasze zastępy na miejscu był już obecny zespół ratownictwa medycznego, który prowadził resuscytację krążeniowo-oddechową poszkodowanej. Udało się przywrócić czynności życiowe i kobieta została przetransportowana do szpitala. Nasze działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia i lądowania śmigłowca LPR – mówi Michał Wieczorek, rzecznik prasowy bełchatowskiej straży pożarnej.

Z nieoficjalnych informacji wynikało, iż zdarzenie zakończyło się tragicznie. Niestety w poniedziałek, 7 kwietnia, służby potwierdziły najczarniejszy scenariusz. 46-letnia rowerzystka zmarła w szpitalu.

- Teraz policjanci podczas prowadzonego postępowania będą wyjaśniać okoliczności i przyczyny tego wypadku – podsumowuje Marta Bajor.

Idź do oryginalnego materiału