Z uwagi na wysokie kary, sąd zdecydował, iż trzej współoskarżeni w procesie Łukasza Żaka, powinni trafić do aresztu. Dwóch z nich stawiło się i zostało osadzonych, jeden - Mikołaj N. jest poszukiwany przez policję.
Kolega Łukasza Żaka nie stawił się w areszcie. Mikołaj N. poszukiwany przez policję

Śródmiejski sąd okręgowy skazał półtora tygodnia temu sprawcę śmiertelnego wypadku na Trasie Łazienkowskiej Łukasza Żaka na 20 lat więzienia. Żak może się ubiegać o zwolnienie warunkowe po 15 latach. Ma też dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.
Wyroki dla popleczników Łukasza Żaka. Mikołaj N. poszukiwany przez policję
Współoskarżeni w procesie Żaka zostali skazani za pomoc w próbie uniknięcia przez sprawcę wypadku odpowiedzialności karnej. Otrzymali wyroki od 5 do 2 lat więzienia. Wszyscy skazani pomagali Łukaszowi Żakowi w ucieczce z kraju, zacierali ślady i nie pomogli na miejscu wypadku. Wobec trzech z nich: Kacpra K., Mikołaja N. i Damiana J. sąd orzekł, iż mają trafić do tymczasowego aresztu. Argumentował to wysokimi karami.
Stołeczna policja na początku tygodnia poinformowała, iż Kacper K. stawił się na komisariat. Został zatrzymany i osadzony w zakładzie karnym. We wtorek to samo zrobił Damian J.
Policjanci szukają trzeciego mężczyzny - Mikołaja N., który przestał stawiać się na dozór.
ZOBACZ: Wyrok w procesie Łukasza Żaka. Kara dla sprawcy wypadku na Trasie Łazienkowskiej
Kacper K., właściciel wypożyczalni aut, z której pochodziły pojazdy, oskarżony był o prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości, poplecznictwo oraz nieudzielenie pomocy ofiarom wypadku. Został skazany na 5 lat więzienia, a także sąd orzekł zakaz prowadzenia pojazdów przez 6 lat. Oskarżeni również o poplecznictwo i nieudzielenie pomocy Mikołaj N. i Damian J. zostali skazani na 4 lata więzienia.
Wszystkie wyroki są nieprawomocne.
Warszawa. Wypadek na Trasie Łazienkowskiej
Do wypadku doszło 15 września 2024 r. na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie. W wyniku zderzenia volkswagena i forda zginął 37-letni pasażer drugiego auta.
Do szpitala trafiły trzy osoby z tego samochodu: kierująca nim 37-letnia żona zmarłego mężczyzny i ich dzieci w wieku czterech i ośmiu lat.
Do szpitala trafiła także Paulina K., która podróżowała volkswagenem.
Po wypadku na miejsce zdarzenia dojechali znajomi Żaka, którzy pomogli mu uciec. Zatrzymano go w Lubece w Niemczech na podstawie europejskiego nakazu aresztowania. Według opinii biegłych Łukasz Żak w chwili wypadku był pijany i trzymał w ręku telefon komórkowy, którym nagrywał swoją brawurową jazdę. Miał pędzić z prędkością 226 km/h. Na Trasie Łazienkowskiej obowiązuje ograniczenie prędkości do 80 km/h.


1 godzina temu











English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·