Karol Nawrocki reaguje na strzelaninę w Krakowie. Padły poruszające słowa

48 minut temu
Zdjęcie: Karol Nawrocki/YouTube @Karol Nawrocki


W sobotę, 7 listopada 2026 roku, uzbrojony napastnik otworzył ogień do przypadkowych osób znajdujących się w centrum miasta. Według informacji policji zginęło pięć osób, a kilkanaście zostało rannych. Głos w sprawie zabrał prezydent Karol Nawrocki, który przekazał wyrazy współczucia rodzinom ofiar i zapowiedział działania związane z wyjaśnieniem tragedii. Poinformował również o skierowaniu do Krakowa szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

Karol Nawrocki zabrał głos po strzelaninie w Krakowie. Prezydent opublikował pilny komunikat

Wiadomości o tragicznych wydarzeniach w centrum Krakowa gwałtownie obiegły całą Polskę. W sobotnie popołudnie na Rynku Głównym rozległy się strzały, a spokojny weekend zamienił się w dramatyczną akcję służb ratunkowych.

Na tragedię zareagował prezydent Karol Nawrocki. W mediach społecznościowych opublikował komunikat, w którym odniósł się do ofiar i osób poszkodowanych.

„Z ogromnym niepokojem przyjmuję doniesienia o tragicznych wydarzeniach w centrum Krakowa” – napisał prezydent.

W dalszej części wpisu zaznaczył, iż myślami pozostaje z ofiarami, rannymi oraz ich rodzinami.

Prezydencki komunikat pojawił się w czasie, gdy służby przez cały czas prowadziły działania na miejscu strzelaniny, a informacje dotyczące przebiegu zdarzenia były na bieżąco aktualizowane.

Prezydent podjął decyzję. Szef BBN skierowany do Krakowa

Karol Nawrocki nie ograniczył swojej reakcji do przekazania kondolencji.

Poinformował również, iż pozostaje w kontakcie z odpowiednimi służbami i oczekuje szczegółowego wyjaśnienia okoliczności tragedii.

Jedną z najważniejszych informacji zawartych w komunikacie była decyzja o skierowaniu do Krakowa szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

BBN jest instytucją wspierającą prezydenta w realizowaniu zadań związanych z bezpieczeństwem i obronnością państwa.

Obecność jego szefa w Krakowie ma umożliwić bezpośrednie zapoznanie się z sytuacją i działaniami podejmowanymi po ataku.

Prezydent zakończył swoje stanowisko słowami:

„Bezpieczeństwo Polaków jest absolutnym priorytetem!”

To najważniejszy fragment jego publicznej deklaracji, odnoszący się do odpowiedzialności państwa za ochronę obywateli.

Pięć osób nie żyje, kilkanaście jest rannych. Tragiczny bilans strzelaniny

Do dramatycznych wydarzeń doszło 7 listopada około godziny 15.

Według pierwszych informacji przekazanych przez małopolską policję mężczyzna wjechał samochodem na Rynek Główny w Krakowie, a następnie zaczął strzelać do przypadkowych osób.

Strzały padły w rejonie jednego z najbardziej uczęszczanych miejsc w mieście, odwiedzanego każdego dnia przez mieszkańców i turystów.

Na miejsce skierowano liczne patrole policji, zespoły ratownictwa medycznego oraz straż pożarną.

Funkcjonariusze potwierdzili śmierć pięciu osób. Kilkanaście kolejnych zostało rannych.

Wśród poszkodowanych znaleźli się również policjanci uczestniczący w działaniach prowadzonych w centrum Krakowa.

Napastnik został postrzelony przez funkcjonariuszy, obezwładniony i zatrzymany. Następnie przewieziono go do szpitala.

Policja kontynuowała zabezpieczanie miejsca zdarzenia oraz ustalanie jego dokładnego przebiegu.

Nowe ustalenia policji. Pojawiła się informacja o drugim sprawcy

W pierwszych komunikatach służby informowały o jednym uzbrojonym mężczyźnie, który został zatrzymany po interwencji policjantów.

Później jednak pojawiły się nowe ustalenia.

Według informacji przekazanych przez krakowską policję, na które powołały się media, w strzelaninie mogło uczestniczyć dwóch sprawców.

Oznacza to, iż początkowe doniesienia nie przedstawiały jeszcze pełnego obrazu wydarzeń.

Na tym etapie nie ujawniono wszystkich okoliczności dotyczących ewentualnego udziału drugiej osoby.

Śledczy muszą ustalić, kto uczestniczył w ataku, jakie były role poszczególnych osób oraz czy zdarzenie zostało wcześniej zaplanowane.

Ważne pozostaje również wyjaśnienie, skąd pochodziła broń wykorzystana podczas strzelaniny.

Nie należy jednak przesądzać o motywach ani ostatecznej liczbie sprawców przed zakończeniem odpowiednich czynności.

Donald Tusk również zareagował. Przedstawiciele rządu jadą do Krakowa

Wydarzenia na Rynku Głównym wywołały także reakcję premiera Donalda Tuska.

Szef rządu poinformował, iż pozostaje w kontakcie z ministrem spraw wewnętrznych i administracji oraz otrzymuje bieżące informacje dotyczące działań służb.

Premier przekazał również, iż policja bada tło i wszystkie okoliczności ataku.

Do Krakowa skierowano także ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego.

Informację tę przekazała rzeczniczka resortu Karolina Gałecka.

Działania podejmowane przez przedstawicieli rządu i Kancelarii Prezydenta pokazują, iż sprawa została objęta zainteresowaniem najważniejszych instytucji państwowych odpowiedzialnych za bezpieczeństwo.

Najważniejszym zadaniem pozostaje w tej chwili pomoc poszkodowanym oraz wyjaśnienie okoliczności tragedii.

Dramat w sercu Krakowa. Mieszkańcy i turyści szukali schronienia

Strzelanina rozegrała się w jednym z najbardziej rozpoznawalnych miejsc w Polsce.

Rynek Główny w Krakowie to przestrzeń, w której każdego dnia przebywają tysiące osób. Znajdują się tam liczne restauracje, kawiarnie, sklepy oraz zabytki przyciągające turystów.

W sobotnie popołudnie miejsce to stało się terenem działań policji i ratowników.

Świadkowie relacjonowali, iż po usłyszeniu strzałów ludzie zaczęli uciekać i szukać bezpiecznego schronienia.

Służby zabezpieczały rejon rynku i apelowały o unikanie miejsc, w których prowadzone były czynności operacyjne.

Informacje o zdarzeniu docierały stopniowo, a początkowe doniesienia nie pozwalały jednoznacznie określić skali tragedii.

Dopiero kolejne komunikaty przyniosły potwierdzenie liczby ofiar i rannych.

Co wiadomo o przyczynach ataku? Trwa wyjaśnianie okoliczności

Jednym z najważniejszych pytań pozostaje motyw działania sprawcy lub sprawców.

Dotychczasowe komunikaty nie pozwalają jednoznacznie określić, dlaczego doszło do strzelaniny.

Śledczy będą analizować przebieg wydarzeń, zabezpieczone nagrania i pozostałe dowody. Istotne znaczenie mogą mieć również zeznania świadków oraz ustalenia dotyczące pochodzenia broni.

Prezydent Karol Nawrocki podkreślił, iż oczekuje pełnego wyjaśnienia okoliczności tragedii.

Na tym etapie nie można przesądzać o kwalifikacji prawnej ataku ani o jego ewentualnych powiązaniach z konkretnymi organizacjami czy środowiskami.

Ostateczne ustalenia będą należały do policji, prokuratury oraz innych adekwatnych organów.

Nawrocki oczekuje wyjaśnienia tragedii. Polska czeka na kolejne informacje

Tragiczne wydarzenia z 7 listopada wywołały reakcję zarówno prezydenta, jak i przedstawicieli rządu.

Karol Nawrocki przekazał wyrazy współczucia rodzinom ofiar, zadeklarował kontakt ze służbami i poinformował o skierowaniu do Krakowa szefa BBN.

W tym samym czasie policja prowadzi dalsze czynności związane z ustalaniem przebiegu strzelaniny.

Według dotychczasowych informacji życie straciło pięć osób, a kilkanaście zostało rannych. Bilans może być aktualizowany wraz z napływem kolejnych potwierdzonych danych.

Najważniejsze pozostają w tej chwili stan zdrowia poszkodowanych, ustalenie wszystkich osób odpowiedzialnych za atak oraz odpowiedź na pytanie, co doprowadziło do tragedii na Rynku Głównym w Krakowie.

Przedstawiciele władz zapowiadają dalsze monitorowanie sytuacji, a służby kontynuują działania związane z wyjaśnianiem dramatycznych wydarzeń.

Idź do oryginalnego materiału