Jarosław Kaczyński o przesłuchaniu w prokuraturze: - To było przyzwoite przesłuchanie. Pan prokurator i pani protokolantka zachowywali się tak, jak trzeba, całkowicie adekwatnie. Odpowiedziałem na wszystkie pytania odnoszące się do kontaktów z panią Barbarą Skrzypek, szczególnie w ostatnim okresie. (...) Nie miałem żadnych trudnych pytań. Mówiłem, iż było ogromne napięcie i iż ta sprawa adekwatnie niemalże na pewno doprowadziła do skutku, jakim była śmierć. o ile tak to było, to mamy do czynienia z bardzo poważnym przestępstwem - mówił po godz. 13 prezes PiS w rozmowie z dziennikarzami. Przesłuchanie trwało ok. 3,5 godziny.
REKLAMA
Kaczyński o rozmowie z Barbarą Skrzypek: - Rozmowa telefoniczna trwała kilka minut, powiedziała mi troszkę o tym, jak to wyglądało (...). Mówiła przede wszystkim o swoim strasznym zmęczeniu i zdenerwowaniu - dodał polityk. Ocenił, iż była zdenerwowana przebiegiem przesłuchania i zachowaniem jednego z prawników obecnych na przesłuchaniu.
Zobacz wideo Wielka awantura w Sejmie. Kaczyński wyzywał się z Giertychem na mównicy!
Przesłuchanie byłej pracowniczki PiS: Barbara Skrzypek, była bliska współpracowniczka Jarosława Kaczyńskiego, została w marcu przesłuchana w charakterze świadka w śledztwie dotyczącym niezrealizowanej budowy dwóch wieżowców na działce należącej do spółki Srebrna. Kobieta zmarła po kilku dniach, 15 marca. Sekcja zwłok wykazała, iż przyczyną był zawał serca. Politycy PiS o tę śmierć obwiniają prokuraturę, w tym prok. Ewę Wrzosek prowadzącą śledztwo. Prokuratura podkreślała, iż przesłuchanie odbywało się w sposób profesjonalny i z zachowaniem wszelkich standardów. Śledztwo dotyczące okoliczności śmierci Barbary Skrzypek prowadzi Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga.
Czytaj również: Kaczyński w prokuraturze. Chce kar dla Giertycha i Wrzosek. Mówi o "zasadzie norymberskiej"
Źródło: wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego