Jeździli autem po zamarzniętym jeziorze. Lód nie wytrzymał

1 tydzień temu

Skrajną nieodpowiedzialnością wykazało się dwóch mężczyzn, którzy postanowili pojeździć samochodem po zamarzniętym jeziorze pod Tczewem. Kiedy byli na środku zbiornika, lód się załamał. Pojazd poszedł na dno, a im samym udało się o własnym siłach wydostać na brzeg. Na miejscu cały czas trwa akcja służb.

PSP Tczew
Trwa akcja wyciągania samochodu, który wpadł pod lód na jeziorze w miejscowości Szczerbięcin

Służby w sobotę po godz. 10 otrzymały informację o samochodzie, pod którym pękł lód na jeziorze w miejscowości Szczerbięcin w gminie Tczew.

Okazało się, iż dwóch mężczyzn postanowiło pojeździć autem po zamarzniętym zbiorniku. Kiedy znajdowali się daleko od brzegu, lód zarwał się pod ciężarem pojazdu. - Samochód wpadł pod wodę, wystawał tylko dach - relacjonował polsatnews.pl mł. kpt. Konrad Majewski, oficer prasowy KP PSP w Tczewie.

Szczerbięcin: Lód załamał się pod samochodem. Akcja służb

Na miejsce zadysponowanych zostało siedem zastępów straży pożarnej, w tym dwie specjalistyczne Grupy Wodno-Nurkową z Gdańska. - Po przyjeździe pierwszych zespołów okazało się, że dwie osoby wydostały się z pojazdu i po lodzie przeszły na brzeg - mówił strażak.

ZOBACZ: Tragiczny bilans mrozów, są ofiary. Pilny komunikat RCB

Mimo to ratownicy zeszli pod wodę i przeszukali pojazd, żeby upewnić się, iż nikogo więcej tam nie ma.

Gmina Tczew. Policja prowadzi czynności

Mężczyzn, którzy urządzili sobie przejażdżkę po jeziorze zatrzymali policjanci. - w tej chwili realizowane są czynności mające ustalić, który z nich kierował pojazdem oraz czy znajdowali się pod wpływem alkoholu, albo innych środków odurzających - powiedziała polsatnews.pl mł.asp. Katarzyna Ożóg, oficer prasowy z KPP w Tczewie.

Majewski zaznaczył, że przez cały czas trwa wyciąganie pojazdu. - Sukcesywnie wycinany pilarkami jest lód, a wciągarka powoli wydobywa zatopiony samochód - przekazał.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: Marcin Duma w "Najważniejszych pytaniach": Obserwujemy zaczątek nowych podziałów
Idź do oryginalnego materiału