Nowe czujniki przy granicy. Polska wzmacnia ochronę przed promieniowaniem

11 godzin temu

Polska wzmacnia ochronę radiologiczną kraju, uruchamiając kolejne stacje monitorujące poziom promieniowania, zlokalizowane głównie przy wschodniej granicy. Nowe czujniki mają umożliwić szybsze wykrywanie potencjalnych zagrożeń i sprawniejszą reakcję służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo.

Fot. Warszawa w Pigułce

Polska wzmacnia system monitoringu radiacyjnego, uruchamiając kolejne stacje wczesnego wykrywania skażeń promieniotwórczych. Państwowa Agencja Atomistyki poinformowała o włączeniu do krajowej sieci siedmiu nowych punktów pomiarowych, zlokalizowanych głównie w rejonach przygranicznych. Rozbudowa infrastruktury ma zwiększyć możliwości szybkiego reagowania na potencjalne zagrożenia i poprawić bezpieczeństwo radiacyjne kraju.

Nowe stacje powstały przede wszystkim przy wschodniej granicy Polski. Punkty pomiarowe uruchomiono m.in. w Wiżajnach w pobliżu Suwałk, w Hulczach koło Tomaszowa Lubelskiego i Hrubieszowa, w Konstantynowie niedaleko Białej Podlaskiej oraz w Wólce Techerowskiej na Podlasiu. Dodatkowe urządzenia zamontowano także w centralnej i północnej części kraju – w Tuszynie pod Łodzią, w Łebie nad Bałtykiem oraz na terenie Narodowego Centrum Badań Jądrowych w Świerku pod Warszawą.

Jak podkreśla prezes Państwowej Agencji Atomistyki Andrzej Głowacki, zwiększenie liczby stacji przekłada się bezpośrednio na lepsze możliwości analityczne i szybszą ocenę sytuacji radiacyjnej. w tej chwili w Polsce działa 65 stacji wczesnego wykrywania skażeń promieniotwórczych, które stanowią podstawę krajowego systemu monitoringu radiacyjnego. System ten prowadzi całodobowy pomiar promieniowania jonizującego i umożliwia bieżące informowanie służb oraz opinii publicznej o ewentualnych nieprawidłowościach.

Monitoring radiacyjny w Polsce uzupełniają również inne instytucje. W systemie funkcjonują m.in. wysokoczułe stacje ASS-500 obsługiwane przez Centralne Laboratorium Ochrony Radiologicznej, stacje Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej oraz punkty pomiarowe należące do Ministerstwa Obrony Narodowej. Dane z pomiarów są publicznie dostępne i regularnie aktualizowane.

Znaczenie rozbudowy systemu podkreślają eksperci zajmujący się bezpieczeństwem jądrowym. W ostatnich latach w Europie Środkowo-Wschodniej kilkukrotnie odnotowywano obecność radionuklidów w powietrzu, które – według analiz – napływały z kierunku wschodniego. W takich sytuacjach szybka detekcja i możliwość śledzenia przemieszczania się skażeń mają najważniejsze znaczenie dla ochrony zdrowia publicznego.

Państwowa Agencja Atomistyki zapowiada dalszą rozbudowę sieci jeszcze w 2026 roku. Plany przewidują uruchomienie kolejnych dziesięciu stacji, co zwiększy ich liczbę do 75. W dłuższej perspektywie rozwój monitoringu radiacyjnego jest powiązany z Programem polskiej energetyki jądrowej. Zgodnie z założeniami do 2033 roku w Polsce ma działać co najmniej 145 stacji monitorujących promieniowanie w środowisku.

Rozszerzenie systemu ma zapewnić wczesne ostrzeganie, pełniejszy obraz sytuacji radiacyjnej oraz większe poczucie bezpieczeństwa w kontekście zmieniających się zagrożeń w regionie.

Idź do oryginalnego materiału