„W momencie, w którym otrzymam oficjalne dokumenty, będę musiał i będę zobowiązany i będę chciał podejmować stosowne decyzje” – powiedział radiuCENTRUM Jan Adam Kłysz, starosta kaliski zapytany o kroki związane z sekretarzem Powiatu Kaliskiego zatrzymanego przez osoby podejrzewające go o chęć prowadzenia auta pod wpływem alkoholu. Zdarzenie miało miejsce 3 maja na stacji benzynowej w Brzezinach. Wtedy mężczyzna odmówił badania alkomatem, więc została od niego pobrana krew do badań. Okazało się, iż miał w sobie 2,8 promila alkoholu. Wyniki Komenda Miejska Policji w Kaliszu ujawniła W środę, 10 czerwca Komenda Miejska Policji ujawniła wyniki badań 44-latka, ale te nie dotarły jeszcze do starosty kaliskiego będącego bezpośrednim przełożonym sekretarza.

„Rzecz, która miała miejsce 3 maja jest rzeczą karygodną i już kilku dziennikarzom odpowiedziałem, iż potępiam taką rzecz, niezależnie od tego kto jest tego autorem. Oczywiście na niektórych, tak jak i na urzędnikach czy politykach ciężar ten pozostało większy. W przypadku, o której mowa, to działo się poza godzinami pracy urzędu w czasie prywatnym osoby, która została tam zatrzymana. Oczywiście ja przeprowadziłem rozmowę z panem sekretarzem. Ta rozmowa nie była oczywiście przyjemna, ale taką odbyliśmy. Nie umawialiśmy się w jej czasie na to, iż zostanę przez mojego pracownika poinformowany o wynikach badań krwi. Nie wiem też jaka jest ta procedura, nie wiem w którym momencie to nastąpi. Na pewno w momencie, w którym otrzymam oficjalne dokumenty, będę musiał i będę zobowiązany i będę chciał podejmować stosowne decyzje” – powiedział radiuCENTRUM Jan Adam Kłysz, starosta kaliski.
na fot.: Jan Adam Kłysz, starosta kaliski
Nie wiadomo jakie to będą decyzje. W momencie, kiedy okazało się, iż osobą zatrzymaną na stacji benzynowej w Brzezinach jest sekretarz Powiatu Kaliskiego ten wziął trzydniowy urlop. Po tym czasie wrócił do pracy.
Autor:














English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·