Hrubieszów: Ukradli rowery, ale wiali na piechotę. Złodziejski duet w rękach policji

2 godzin temu
Wszystko zaczęło się od zakrapianego spotkania. Dwaj mieszkańcy Hrubieszowa w wieku 44 i 46 lat postanowili „urozmaicić” sobie nocny powrót do domu. Uzbrojeni w łom weszli do piwnicy jednego z bloków na miejscowym osiedlu. Szybkie podważenie drzwi i sukces – w ich ręce wpadły dwa rowery o łącznej wartości 2 tys. zł.CZYTAJ TEŻ: Gm. Susiec: Rowerzysta „wydmuchał” ponad 4,5 promila alkoholu! Cała droga była jegoPrawdziwe schody zaczęły się jednak tuż po opuszczeniu bloku. Kiedy amatorzy cudzego mienia chcieli wskoczyć na siodełka i zniknąć w mroku nocy, zderzyli się z brutalną rzeczywistością. W oponach obu rowerów panowała absolutna próżnia, a na tzw. flakach nie dało się jechać. Jazda na samych obręczach narobiłaby zbyt dużo hałasu, więc „genialni” włamywacze musieli zmienić taktykę. Zamiast uciekać, zaczęli pchać niesprawne rowery.Ciężki i mało komfortowy spacer gwałtownie ich jednak zmęczył. Pierwszy z rowerów porzucili po drodze, maskując go w zaroślach gałęziami. Drugi ujechał kilka dalej, wylądował bezradnie porzucony za najbliższym drzewem.PRZECZYTAJ: Ukradł rower, bo „nie lubi chodzić”. Rozbrajająca szczerość 32-latka z TarnogroduWłaściciel jednośladów gwałtownie zorientował się, iż padł ofiarą kradzieży i zgłosił sprawę policji. Hrubieszowscy kryminalni natychmiast ruszyli do akcji. Pechowi wspólnicy zostali namierzeni, zatrzymani i osadzeni w policyjnym areszcie. Usłyszeli już zarzuty kradzieży z włamaniem. Za nocną akcję z „flakiem” w tle grozi im teraz choćby do 10 lat pozbawienia wolności.
Idź do oryginalnego materiału