GROM i służby specjalne pod granicą z Królewcem. Ale czy boimy się "ludzi z latarkami"?

1 godzina temu
Kontrterroryści, wojsko i dodatkowe patrole na pograniczu. Co naprawdę dzieje się przy granicy z obwodem królewieckim? – Każdy, kto na niej nie był, powinien tam pojechać i zobaczyć, jakwygląda: zasieki z drutu kolczastego, drogi dojazdowe, kamery i cała infrastruktura wspierająca. To nie jest granica, na której stoją tylko słupki. Nie dajmy się zwariować – mówi naTemat dr hab. Daniel Boćkowski, prof. UwB, ekspert ds. bezpieczeństwa.

Idź do oryginalnego materiału