Właśnie tuskowa praworządność, jak ją rozumiemy, odwołuje rektora Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, a nowego wprowadza w asyście funkcjonariuszy. I nieważne, czy mieli prawo odwołać tego rektora, czy nie. Jak zawsze, gdy chodzi o interpretację prawa, jedni mówią tak, drudzy inaczej. Jest ciekawsze pytanie: gdzie jest całe to rektorskie towarzystwo, które jeszcze niedawno, za rządów PiS, nie
[...]